Éder Militão jest praktycznie o krok od oficjalnego zostania zawodnikiem Realu Madryt i dołączenia do jego pierwszej ekipy od lipca tego roku. Królewscy i Porto ustalili, że Hiszpanie zapłacą za stopera 50 milionów euro, które na dzisiaj widnieją w jego klauzuli. UOL Esporte dodaje, że teraz domykane są szczegóły dotyczące zobowiązań wobec São Paulo, poprzedniego klubu 21-latka.
Brazylijczykom należy się 3% kwoty transferu z tytułu mechanizmu solidarnościowego oraz 10% kwoty transferu wynikające z uzgodnień przy transferze zawodnika do Porto. Oznacza to, że przy 50-milionowym transferze São Paulo otrzyma z tej kwoty 6,5 miliona euro. Portugalczycy oczekują, że to Hiszpanie wpłacą te pieniądze jako nadwyżkę operacji i że nie zostaną one odciągnięte z kwoty, jaka trafi do nich. Porto argumentuje, że może poczekać do czerwca na wzrost klauzuli Militão do 75 milionów euro i zarobić jeszcze więcej pieniędzy.
Oczywiście Królewscy zamiast negocjować z Porto mogą poprosić zawodnika i jego otoczenie o zerwanie umowy poprzez wpłacenie klauzuli. Agenci piłkarza nie chcą tego jednak robić, gdy będzie to oznaczało dla nich dodatkowe zobowiązania podatkowe, których nie chcą brać na siebie. AS podsumowuje, że na dzisiaj wydaje się, iż Real Madryt zapłaci za zawodnika trochę więcej niż 50 milionów euro, by zadowolić wszystkie strony i zdążyć przed zakończeniem sezonu, gdy klauzula Brazylijczyka wzrośnie do 75 milionów euro.
Real zapłaci za Militão trochę więcej niż 50 milionów euro?
Porto wymusza spłatę zobowiązań wobec São Paulo
REKLAMA
Komentarze (77)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się