Menu
/ as.com

Dwubiegunowy Real Madryt

Brak równowagi przy posiadaniu piłki

Real Madryt nie potrafi się zdecydować. Raz jest drużyną, która cieszy się długim utrzymywaniem się przy piłce, a raz tej futbolówki się pozbywa i obserwuje rozwój wydarzeń. Wystarczy spojrzeć na trzy ostatnie mecze Królewskich – dwie kolejki ligowe i rewanż 1/8 finału Copa del Rey. Ogólnie od początku 2019 roku ekipa Santiago Solariego nie skupia się na tym, aby za wszelką cenę długo utrzymywać się przy piłce. Pod tym względem najsłabszy wynik padł w wyjazdowym spotkaniu z Betisem. Real Madryt wygrał wówczas 2:1, ale miał zaledwie 26,5% posiadania piłki – to najsłabszy wynik od 18 stycznia 2012, gdy drużyna José Mourinho mierzyła się w Copa del Rey z Barceloną.

Zaledwie siedem dni po oddaniu piłki Betisowi drużyna z Santiago Bernabéu postanowiła przejąć ją na wyłączność w meczu z Sevillą. Królewscy pokonali przyjezdnych z Andaluzji 2:0, a w meczu zanotowali posiadanie futbolówki na poziomie 69%. To był z drugiej strony najlepszy wyniki za ery Solariego. W międzyczasie rozegrany został pucharowy mecz z Leganés, w którym Real Madryt pierwszą połowę zakończył z posiadaniem piłki na poziomie zaledwie 40%.

Bez wątpienia te największe kontrowersje wzbudził mecz z Betisem – 26,5% posiadania piłki leży w sprzeczności z naturą Królewskich. Dla porównania najsłabszy wynik pod tym względem u Julena Lopeteguiego to 46% (porażka 1:5 z Barceloną na Camp Nou), a u Zinédine'a Zidane'a to 39% (również z Barceloną, ale tym razem to Real Madryt odniósł zwycięstwo 3:1 w Superpucharze Hiszpanii). Wcześniej u Rafy Beníteza najsłabszym wynikiem było 40,2% (wygrana 1:0 z PSG w fazie grupowej Ligi Mistrzów), a u Carlo Ancelottiego 28% (wygrana 1:0 z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzów).

Mistrzowie stawiają na posiadanie
Oczywiście długie utrzymywanie się przy piłce nie gwarantuje zwycięstwa, ale na pewno pomaga. Na przestrzeni dwóch ostatnich sezonów żadna drużyna mistrzowska z sześciu największych europejskich lig nie zanotowała średniego posiadania poniżej 50%. Pod tym względem rekordowy wynik miał w poprzednim sezonie Manchester City (68,7%), natomiast druga była Barcelona (61,7%). Teraz pytaniem jest, jaki Real Madryt będzie nam dane oglądać w dzisiejszym meczu z Gironą – czy ten, który oddaje piłkę rywalowi, czy też ten, który przejmuje futbolówkę na wyłączność?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!