Menu
El Jarek / RealMadridTV

Solari: Dzisiejszy mecz to zasługa piłkarzy

Zapis konferencji prasowej z trenerem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Santiago Solari pojawił się na konferencji prasowej po meczu z Sevillą. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na Santiago Bernabéu.

[ABC] Dzisiaj widzieliśmy, że gdy Modrić wraca, wraca też drużyna? Że gdy zespół gra dobrze, to łatwiej też jest młodym? Że gdy ekipa łapie pewność siebie, jest łatwiej?
Myślę, że przy tej postawie zespołu trudno wyróżnić kogokolwiek ponad resztą. Wszyscy zawodnicy mają swoje wielkie zasługi, bo rozegrali wielki mecz. Walczyli, wykonali wysiłek, zagrali dobrze, wysoko naciskali, nie dopuściliśmy rywala do za wielu rzeczy… Nie ma co za wiele mówić, trzeba pogratulować wszystkim graczom spotkania, jakie dzisiaj rozegrali.

[COPE] Z waszych celebracji goli wyglądało to, że to były dla was więcej niż 3 punkty. Do tego świętowaliście mocno z kibicami. Czy czuliście, że stawka dzisiaj była większa niż tylko 3 oczka?
To zawsze są więcej niż 3 punkty, gdy mierzysz się z bezpośrednimi rywalami, bo oczka zgarnia jeden, a drugi zostaje bez nich. Świętowanie było takie z powodu radości i bardzo pięknego futbolu. Do tego przy trafieniu Casemiro mieliśmy mały suspens, bo bramkarz świetnie się wyciągnął i dosięgnął piłki… Nie widzieliśmy z ławki czy piłka weszła. To była piękna bramka, która moim zdaniem dodatkowo na tym etapie spotkania była bardzo zasłużona, bo szukaliśmy jej od początku i nie ustawaliśmy w naszym wysiłku dopóki piłka nie wpadła.

[La Razón] Jak fizycznie ocenia pan Modricia? Czy jest już na poziomie, na jakim powinien być?
Dzisiaj był wspaniały. Trzeba pamiętać, że na drugą połowę wyszedł z dużą dziurą, którą mu zszyto. To walczak. Rozegrał cudowną pierwszą połowę, został trafiony, w przerwie 15 minut leżał na łóżku i był zszywany, wyszedł z powrotem i rozegrał wspaniałą drugą połowę, którą zakończył w ostatniej minucie golem. To mówi o jego duchu i także trochę o duchu tego zespołu. Dzisiaj ekipa dała z siebie wszystko i dzięki temu rozegraliśmy bardzo kompletny mecz.

[SER; Meana] Chcę zapytać jak ocenia pan występ Isco?
Jestem bardzo zadowolony z Isco i wszystkich pozostałych zawodników. Jak powiedziałem, rozegraliśmy bardzo kompletny mecz i zasługiwaliśmy na wygraną. By rozegrać taki mecz, potrzeba dobrej postawy wszystkich – grających od początku, wchodzących i pozostałych, bo na końcu trenujemy wszyscy razem.

[El Mundo] Jest pan w ekipie od trzech miesięcy…
Wydawało się, że dłużej [śmiech].
… i nigdy się pan nie chwalił dobrymi osiągnięcia, ale czy możemy powiedzieć, że to jest Real Solariego? Że taki zespół z wysokim pressingiem, agresywnością, intensywnością, grający skrzydłami? Taki futbol chce pan widzieć w drugiej części sezonu?
Po pierwsze, futbol należy zawsze do zawodników. Dzisiejszy mecz czy ten sprzed tygodnia to zasługa piłkarzy. Potem każde starcie ma swoje okoliczności - każdy rywal gra inaczej, masz inny stadion, inne sytuacje, inne rozgrywki, inne przeciwności, z którymi walczy każdy zespół. My ciągle mamy wielu kontuzjowanych, których nie ma z nami, bo są kontuzjowani czy wracają do treningów. Ich powrót jest nam potrzebny. Zawsze masz jednak miejsce, by pokazać nastawienie do rywalizacji przy przeciwnościach, by młodzi gracze pokazali, że są na wysokości tej ekipy i by ci dojrzali weterani zaprawieni w wielu bojach pokazywali swój stały poziom. Dzięki temu zespół jest konkurencyjny.

[Onda Cero; Pidal] Pablo Machín powiedział, że to był najlepszy Real, jaki widział od dawna. Czy uważa pan, że przy tylu kontuzjach i takim rywalu to był najlepszy mecz pod pana wodzą? I w jaki sposób możecie nadać ciągłość temu występowi?
Zawsze staramy się nadawać ciągłość dobrym rzeczom, to jest klarowne. Postaramy się, by kolejny mecz był tak samo kompletny. Tydzień temu też jednak zagraliśmy bardzo kompletne spotkanie, bo wygraliśmy na bardzo trudnym terenie. Okoliczności były inne, ale też sobie z nimi poradziliśmy. Jesteśmy wdzięczni za słowa Machína i postaramy się to kontynuować. Faktycznie dzisiejszy mecz ma wielką wartość, bo zmierzyliśmy się z wielką drużyną, która rozgrywa ogromny sezon. To dodatkowa wartość tego meczu.

[Radio MARCA] Drużyna w pierwszej połowie dużo atakowała, ale brakowało jej czegoś w lepszym wykańczaniu akcji. W drugiej połowie Ceballos i Casemiro zaczęli szukać strzałów z dystansu. Czy taka była pana rada dla drużyny w przerwie?
Wiedzieliśmy, że musimy jakoś znaleźć miejsce. Sevilla świetnie się broni i nie chodzi o dzisiaj, a o ich cały sezon. Świetnie wykorzystują przestrzeń, jaką zostawia rywal. W pierwszej połowie mieliśmy dobrą sytuację Viníciusa, która mogła otworzyć wynik, ale naciskaliśmy dalej i naciskaliśmy aż piłka wpadła. To jest odpowiednia droga. Czasami ten strzał nie wpada i taki mecz kończy się remisem, ale to jest dobra droga, by wygrywać - trzeba naciskać i nie można ustawać w wysiłku. Dzisiaj piłka wpadła, a drugiego gola zdobyliśmy w ostatniej minucie.

[Goal] Wiele osób po pierwszym tygodniu stycznia uznało ligę za straconą. Czy dzisiejszy mecz to jasny sygnał, że będziecie walczyć w lidze do końca?
Będziemy walczy zawsze do końca we wszystkich trzech rozgrywkach. Dla Realu Madryt niemożliwe nie istnieje.

[The Guardian] Chcę zadać pytanie osobiste. Powiedział pan Jaime [El Mundo], że wydawało się, iż pracuje pan tu dłużej niż trzy miesiące. Wyobrażam sobie, że dzisiaj jest pan bardzo zadowolony, ale przez te trzy miesiące czerpał pan pełną radość? Ta praca jest taka, jaką pan ją sobie wyobrażał? Świetnie zna pan futbol i Real Madryt, ale jest tak, jak pan się tego spodziewał?
Zawsze cieszę się futbolem. Zawsze cieszyłem się też i cieszę się dalej rywalizacją. To jest nasza pasja. My robimy to, bo to uwielbiamy, bo uwielbiamy taką codzienność, chociaż jest wiele przeciwności oraz wzlotów i upadków. Rywalizacja nas pasjonuje, a wygrywanie jest najpiękniejsze, temu nikt nie zaprzeczy [śmiech].

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!