REKLAMA
REKLAMA

Kluby interesują się Javim Sánchezem

Królewscy nie chcą jednak sprzedawać defensora
REKLAMA
REKLAMA

Odkrycie Javiego Sáncheza to jedna z niewielu pozytywnych wiadomości w bieżącym sezonie w obozie Real Madryt. Defensor rozpoczynał sezon jako kapitan i lider Castilli, ale krok po kroku zaczynał walczyć o miejsce w pierwszej drużynie. Dobra postawa madrytczyka w meczach La Ligi, Copa del Rey i Ligi Mistrzów sprawiła, że wzbudził zainteresowanie wielu klubów.

Wypożyczeniem Javiego Sáncheza poważnie zainteresowany jest Real Valladolid. Z kolei Real Sociedad i Bournemouth chcieliby wykupić obrońcę. Niemniej, za każdym razem odpowiedź Królewskich jest taka sama: Javi Sánchez nie jest na sprzedaż. Spotkania, w których grał, pokazały, że 21-latek jest gotowy, kiedy Solari będzie go potrzebował. Tym bardziej po ostatniej kontuzji odniesionej przez Jesúsa Vallejo.

Działacze Los Blancos dostrzegli niesamowite postępy, jakie robi młody canterano, dlatego też związali się z nim kontraktem do 2022 roku z klauzulą wykupu na poziomie 300 milionów euro. To pokazuje, że klub mocno wierzy w defensora.

Celem Javiego Sáncheza jest załapanie się do kadry reprezentacji Hiszpanii na mistrzostwa Europy U-21, które odbędą się latem we Włoszech i w San Marino. Pewniakami Luis de la Fuente w defensywie są Meré, Núńez i Vallejo, ale selekcjoner La Rojity uważnie przygląda się sytuacji Javiego Sáncheza. Szkoleniowec zna bardzo dobrze zawodnika i obserwował go na żywo w kilku spotkaniach, dlatego jest jednym z głównych kandydatów do zajęcia ostatniego wolnego miejsca w obronie hiszpańskiej młodzieżówki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA