Menu
Mateo / Cadena COPE

De Tomás: Mogłem zostać w Realu Madryt, ale nie chciałem siedzieć na ławce

Wywiad z zawodnikiem Rayo

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Napastnik Rayo Vallecano rozmawiał krótko z dziennikarzami radia Cadena COPE po meczu z Celtą Vigo. Powiedział, że mógł zostać w Realu Madryt, ale nie chciał siedzieć przez cały sezon na ławce rezerwowych.

Widziałem, że dostałeś piłkę podpisaną przez wszystkich twoich kolegów. Jeśli dobrze pamiętam, w poprzednim sezonie trzy razy zabierałeś futbolówkę. Będziesz musiał w domu zrobić na nie miejsce.
Tak, mam nadzieję, że będę musiał przygotować miejsce na takie piłki, ponieważ to oznaczałoby, że wszystko idzie dobrze. Jestem zadowolony, ostatecznie najważniejsze było zwycięstwo, a indywidualnie – poprawienie statystyk.

Jesteście szaloną drużyną.
Tak, trochę tak, ale prawda jest taka, że dajemy radość kibicom.

Wystawiacie pięciu obrońców i pięciu zawodników czterdzieści metrów od bramki i wszystko dzieje się niczym w boksie. Chowacie się za gardą, a później natychmiast wyprowadzacie cios.
Jesteśmy drużyną, która lubi wszystkiego po trochu. Bronimy, atakujemy i ostatecznie to sprawia, że rywal też ma swoje okazje. Wolę taką grę niż murowanie bramki od pierwszej minuty.

Trzy kolejki temu byliście już prawie w Segunda División i nie zmieniliście nic. Mówiliście: „To jest nasz styl i nic nie zamierzamy zmieniać”.
Nad tym właśnie pracujemy z Míchelem przez cały tydzień. W ten sposób możemy się utrzymać, a nie broniąc tylko dostępu do własnej bramki. Myślę, że mamy odpowiednich zawodników do takiego stylu gry, jaki prezentujemy. Czasami wychodzi nam to na dobre, a czasami – nie. Jednak ja jestem zadowolony ze stylu gry drużyny.

Trzy zwycięstwa z rzędu, dziewięć punktów na dziewięć i od razu żyje się łatwiej.
Tak, a osiągnięcie trzech wygranych z rzędu w tej lidze jest bardzo skomplikowane. Udało nam się to, jesteśmy zadowoleni, ale musimy iść dalej przed siebie. Jeśli w przyszłej kolejce przegramy z Realem Sociedad, a Villarreal czy ktoś inny z dołu wygra, wrócimy do punktu wyjścia. Musimy twardo stąpać po ziemi i dalej pracować.

Masz czas na boks?
Tak, zawsze się znajdzie trochę czasu w tygodniu, żeby trochę się poboksować z ludźmi z mojego otoczenia. Jednak podchodzimy do tego na spokojnie.

A jeśli będzie telefon?
Jaki telefon?
Telefon lokalny, nie trzeba wybierać prefiksu… Masz więcej goli niż Benzema. Jeśli będzie telefon, co się stanie?
Nie myślę teraz o tym.
Na pewno?
Tak, na pewno.
Czujesz, że mogłeś tam zostać?
Mogłem tam zostać, mówiłem to w wielu wywiadach. Julen Lopetegui chciał, żebym został, ale ja jestem ambitny. Nie chciałbym cały sezon siedzieć na ławce rezerwowych. Pewnie dostawałbym jakieś szanse, ale rozwijam się, grając tak jak teraz, dlatego tutaj się znalazłem.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!