Keylor Navas spotkał się z byłym królem Hiszpanii, Janem Karolem I Burbonem, po otrzymaniu nagrody dla najlepszego latynoamerykańskiego sportowca w Hiszpanii na wczorajszej gali w Pałacu Królewskim El Prado. Były monarcha wykorzystał krótkie spotkanie, by zapytać Kostarykanina o niepokojącą sytuację Realu Madryt w bieżącym sezonie.
„Co się dzieje, Keylor? Ale mamy słaby sezon!”, powiedział abdykowany król. „To prawda, że to nie jest nasz najlepszy moment, ale ten kryzys minie. Jesteśmy ludźmi i czasami sprawy nie układają się tak, jakbyśmy chcieli. Musimy sprawić, by znowu zaczęło nam wychodzić”, odpowiedział Navas.
Jan Karol I oglądał środowe spotkanie Copa del Rey, w którym Królewscy mierzyli się z Leganésem. „Przynajmniej wczoraj wygraliśmy, Keylor!”, powiedział. Były król bardzo chętnie dzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat Los Blancos z bramkarzem. "Ale co się dzieje z drużyną? Tworzy fajne akcje w wielu meczach, podchodzi do pola karnego, ale później nie strzela goli”, zapytał.
Keylor przekonywał abdykowanego króla, że zła passa się skończy. Jedna z osób, która towarzyszyła tej krótkiej rozmowie, wspomniała Navasowi, że w niedzielę zagra z Betisem z powodu kontuzji Thibout Cortois. „Jeśli Bóg będzie chciał, to zagram”, odparł Keylor i serdecznie pożegnał się z Janem Karolem I, który z kolei życzył szczęścia zawodnikowi oraz przekazał swoje wsparcie dla całej drużyny.
Były król zaniepokojony sytuacją Realu Madryt
Jan Karol I Burbon rozmawiał z Keylorem Navasem
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się