Menu
Piwwwko / as.com

Były król zaniepokojony sytuacją Realu Madryt

Jan Karol I Burbon rozmawiał z Keylorem Navasem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Keylor Navas spotkał się z byłym królem Hiszpanii, Janem Karolem I Burbonem, po otrzymaniu nagrody dla najlepszego latynoamerykańskiego sportowca w Hiszpanii na wczorajszej gali w Pałacu Królewskim El Prado. Były monarcha wykorzystał krótkie spotkanie, by zapytać Kostarykanina o niepokojącą sytuację Realu Madryt w bieżącym sezonie.

„Co się dzieje, Keylor? Ale mamy słaby sezon!”, powiedział abdykowany król. „To prawda, że to nie jest nasz najlepszy moment, ale ten kryzys minie. Jesteśmy ludźmi i czasami sprawy nie układają się tak, jakbyśmy chcieli. Musimy sprawić, by znowu zaczęło nam wychodzić”, odpowiedział Navas.

Jan Karol I oglądał środowe spotkanie Copa del Rey, w którym Królewscy mierzyli się z Leganésem. „Przynajmniej wczoraj wygraliśmy, Keylor!”, powiedział. Były król bardzo chętnie dzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat Los Blancos z bramkarzem. "Ale co się dzieje z drużyną? Tworzy fajne akcje w wielu meczach, podchodzi do pola karnego, ale później nie strzela goli”, zapytał.

Keylor przekonywał abdykowanego króla, że zła passa się skończy. Jedna z osób, która towarzyszyła tej krótkiej rozmowie, wspomniała Navasowi, że w niedzielę zagra z Betisem z powodu kontuzji Thibout Cortois. „Jeśli Bóg będzie chciał, to zagram”, odparł Keylor i serdecznie pożegnał się z Janem Karolem I, który z kolei życzył szczęścia zawodnikowi oraz przekazał swoje wsparcie dla całej drużyny.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!