Achraf Hakimi, obrońca Realu Madryt przebywający na dwuletnim wypożyczeniu w Borussii Dortmund, udzielił wywiadu dla Funke Media Group, w którym mówił między innymi o powodach przenosin do Niemiec, adaptacji w drużynie i szansach na pozostanie na Signal Iduna Park. Przedstawiamy wypowiedzi zawodnika.
– Moje początki tutaj były dobre, tak jak oczekiwałem. Otrzymałem spore wsparcie od moich kolegów, by zaadaptować się do nowej atmosfery. To był dość trudny krok: zmiana kraju, nowy język, nowa kultura. Ale musiałem podjąć decyzję i to był dla mnie odpowiedni krok. Jestem młody i potrzebowałem gry co tydzień. I tu miałem szansę, by to dostać.
– Miałem wiele ofert, ale ta z Dortmundu była najlepsza. Wykazali naprawdę wielką wiarę w tak młodego zawodnika jak ja i ogromną odwagę, by włączyć mnie do drużyny. Ważną rolę w tej operacji odegrał trener, Lucien Favre. Rozmawialiśmy telefonicznie przed transferem i przekonał mnie. Wiele się od niego nauczyłem. Nie znałem go, ale słyszałem o nim same dobre rzeczy. Teraz już mnie zna. Wie, że z przodu jestem silny i muszę poprawić się w obronie, sporo nad tym pracujemy.
– Czy Carvajal mi doradzał? Zawsze szukasz porad. Dani radził mi, żebym odszedł. Powiedział, że to pomoże mi w rozwoju jako piłkarz i jako osoba. Wiele się od niego nauczyłem, tak samo jak od Marcelo. Kiedy grasz z najlepszym, to starasz się nauczyć wszystkiego co możesz. U Daniego jest to przede wszystkim intensywność w grze, ale też wiele innych rzeczy... Nawet wiązanie sznurówek!
– Pozostanie w Borussii na dłużej? To nie jest coś, co w tym momencie mnie martwi. Tym zajmuje się mój agent. Teraz gram dla Borussii i to wszystko, na czym muszę się koncentrować.
Achraf: Pozostanie w Borussii? To sprawa mojego agenta
Marokańczyk o swojej przyszłości
REKLAMA
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się