Pep Guardiola zabrał głos w sprawie sprzedaży Brahima Díaza do Realu Madryt. Hiszpański szkoleniowiec stwierdził, że zrobiono wszystko w celu zatrzymania zawodnika oraz przyznaje, że nie chce, by ktokolwiek przebywał w klubie na siłę.
– Nie chcę piłkarzy, którzy nie chcą tu być. W sprawie Brahima działaliśmy w ten sam sposób, jak w przypadku Fodena i Jadona Sancho. To ważni gracze i zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by przekonać ich do pozostania, ale zdecydował się na to tylko Phil. Oczywistym jest jednak, że przeprowadzka do Realu Madryt nie jest złym krokiem.
– Mam nadzieję, że Brahim będzie otrzymywał tyle minut, na ile liczy. Tutaj nie dostawał częstych szans z wielu powodów. Młodzi piłkarze pracują na swoje okazje na boisku, ale zobaczcie, ilu tak młodych zawodników wielkie kluby mają w swoich kadrach? Dziś spotykamy 16 czy 17-letnich graczy chcących rozgrywać po 40 spotkań w pierwszej drużynie. To bardzo trudne.
– Posłużmy się przykładem Davida Silvy. On musiał odchodzić kilka razy na wypożyczenie i dzięki temu potrafił później wywalczyć sobie mocną pozycję w macierzystym klubie. My oferujemy młodzieży przebywanie i treningi z nami oraz warunki do rozwolu i na wywalczenie sobie szansy. Życzę Brahimowi wszystkiego najlepszego, to dobry chłopak.
Guardiola: Młodzi piłkarze chcą grać po 40 meczów w sezonie
Trener City o transferze Brahima
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.