Sergio Ramos zawsze staje na wysokości zadania. Wczoraj w pojedynku z Al-Ain zdobył swoją kolejną bramkę w meczu finałowym i postanowił ją celebrować na dwa różne sposoby. Najpierw pobiegł w stronę trybun, aby jednoznacznym gestem uciszyć miejscowych kibiców. Następnie po uściskaniu się z całym zespołem skierował się do Isco, aby go przytulić i zadedykować mu swoje trafienie.
Kapitan Królewskich przekonał się wczoraj, że kibice w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nie zapomnieli mu faulu z ostatniego finału Ligi Mistrzów, po którym kontuzji nabawił się Mohamed Salah. Miejscowi nie przewidzieli jednak tego, że właśnie takie warunki i okoliczności motywują Ramosa najbardziej. We wczorajszym finale najpierw uchronił Real Madryt przed stratą bramki, a następnie rozstrzygnął mecz zdobywając trzeciego gola. Jeśli komuś zależało na tym, aby utrudnić grę hiszpańskiemu zawodnikowi, to na pewno mu to nie wyszło.
Sergio Ramos – uciszenie trybun i dedykacja dla Isco
Celebracja na dwa różne sposoby
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.