REKLAMA
REKLAMA

„Gdybym był blisko Viníciusa, dostałby małego kopniaka”

Zachowanie Brazylijczyka wzbudziło kontrowersje
REKLAMA
REKLAMA

W końcówce wczorajszego meczu przy wyniku 5:0 Vinícius znalazł się w sytuacji, w której miał piłkę na połowie rywala w samym rogu boiska i naciskało na niego dwóch rywali. 18-latek postanowił wyjść z tego problemu poprzez skorzystanie z lambretty, czyli efektownego przerzucenia piłki nad rywalem. Trik mu nie wyszedł, bo futbolówka poleciał w drugą stronę na aut, ale sama próba wywołała wiele polemiki.

– Mnie się to nie spodobało, bo zrobił to przy 0:5, gdy byliśmy wkurzeni na wynik. Gdybym był blisko, dostałby małego kopniaka. Nie w celu doprowadzenia do kontuzji, ale żeby pokazać mu, że trzeba szanować rywali – powiedział w strefie mieszanej Yacine Qasmi, który zdobył honorowego gola dla Melilli. – Ja znam jego grę i jego kulturę. Jest z Brazylii, a tam gra się pięknie i radośnie. Dlatego nie odebrałem to jako znieważenie, ale niektórzy z moich kolegów już tak. Przy 0:0 tego nie próbował. Cóż, ogólnie rozegrał dobry mecz, strzelił gola i cieszę się, że idzie mu dobrze.

– On tak gra, chociaż ja osobiście jestem obrońcą, który mocno się denerwuje i coś takiego mi się nie podoba. Jednak cóż, to jego sposób gry, to samo dotyczy Neymara i innych. Taki ma talent, tyle – dodał Sofian Chakla. Sytuacja oczywiście rozgrzała programy sportowe i debaty w Hiszpanii.

Tę sytuację można zobaczyć w poniższym wpisie na Twitterze:


Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA