REKLAMA
REKLAMA

Debiutancka bramka Javiego Sáncheza w pierwszej drużynie

Obrońca wykorzystał piękne podanie Asensio
REKLAMA
REKLAMA

Javi Sánchez zaczynał ten sezon w roli kapitana i podstawowego zawodnika Castilli. Spisywał się znakomicie na środku obrony. Dyrygował defensywą rezerw, do której w pierwszych kolejkach trudno było mieć zarzuty. Jednak Javi nie ograniczał się tylko do bronienia. Przy stałych fragmentach gry wbiegał w pole karne rywali i, co najważniejsze, był skuteczny. Trafił do siatki w spotkaniach z Culturalem Leonesa, a następnie z Realem Valladolid B. Gdy Solari objął stanowisko trenera pierwszej drużyny, od razu postanowi dać szansę Sánchezowi.

Javi zadebiutował w pierwszej drużynie w pierwszym spotkaniu Pucharu Króla z Melillą. Spędził wtedy na murawie cały mecz i nie był to jednorazowy wyskok. Z powodu licznych kontuzji w obronie, kapitan Castilli pozostał do dyspozycji Solariego. 7 listopada zadebiutował w Lidze Mistrzów w wygranym 5:0 starciu z Viktorią Pilzno, a kilka dni później zaliczył kolejny debiut, tym razem ligowy. Rozegrał 45 minut w wyjazdowym meczu z Celtą Vigo, który Królewscy wygrali 4:2.

Dzisiaj przyszła pora na jeszcze jeden debiut, tym razem bramkowy. Trzeba przyznać, że był to dosyć nietypowy gol, jak na środkowego obrońcę. W końcówce pierwszej połowy Javi otrzymał idealne podanie od Asensio, uderzył nad bramkarzem, piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, ale ostatecznie wpadła do siatki. Było to trafienie na 3:0, które Hiszpan z pewnością zapamięta na długo. Łącznie w tym sezonie ma już trzy gole na koncie, co jest bardzo dobrym wynikiem dla gracza na jego pozycji. Nie wszystko jednak w dzisiejszym starciu było idealne. To właśnie Javi Sánchez sfaulował rywala w polu karnym, przez co Królewscy nie zdołali utrzymać czystego konta.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA