To, że odejście Cristiano Ronaldo pozostawiło sporą pustkę w ataku Realu Madryt, jest oczywiste. Portugalczyk przyzwyczaił wszystkich, że co roku rywalizował o tytuł najlepszego ligowego strzelca i zawsze zajmował czołowe miejsca w walce o Złoty But. Dziś próżno szukać w tej rywalizacji jakiegokolwiek zawodnika Królewskich.
Żeby jednak znaleźć pierwszego piłkarza Los Blancos, który figuruje w rywalizacji o Złoty But, trzeba przewinąć listę do… 233 miejsca. Właśnie tam sklasyfikowany jest Karim Benzema, który jest najlepszym strzelcem Królewskich w La Lidze i ma na swoim koncie pięć bramek. Oczywiście Francuz okupuje tę lokatę razem z dziesiątkami innych graczy, którzy zgromadzili dziesięć punktów.
O ile ligowe liczby Benzemy nie mogą robić na nikim wrażenia, o tyle bardziej niepokojące wydaje się być to, że drugim najlepszym strzelcem zespołu jest środkowy obrońca. Sergio Ramos trafiał do siatki czterokrotnie. To, że Królewskim brakuje ofensywnych graczy z większą liczbą goli, pokazuje wyraźny problem, jaki drużyna ma z częstszym pokonywaniem bramkarzy. Przed końcem dnia gracze Santiago Solariego mogą spaść jeszcze niżej w klasyfikacji, ponieważ podczas gdy w Hiszpanii toczą się mecze o Puchar Króla, to w pozostałych krajach rozgrywane są spotkania ligowe.
Złoty But jest przyznawany dla najlepszego strzelca wszystkich europejskich lig. Każda z nich posiada też swój współczynnik. Bramki zdobyte w La Lidze, Premier League, Bundeslidze, Ligue 1 czy Serie A są liczone za dwa punkty. Gole strzelone w takich ligach jak turecka, szwedzka, ukraińska czy rosyjska mnożone są przez 1,5 punktu. Większość pozostałych lig ma zaś współczynnik 1. Obecnie klasyfikacji przewodzi Lilu z estońskiego Nõmme Kalju, który zdobył 31 bramek i ma też 31 punktów. W dwóch ostatnich sezonach nagrodę wygrywał Lionel Messi.
Daleka droga do Złotego Buta
Benzema na 233. miejscu
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się