REKLAMA
REKLAMA

Modrić: Cristiano i Messi są najlepsi na świecie i w historii

Komentarze Chorwata z czerwonego dywanu
REKLAMA
REKLAMA

Luka Modrić po gali Złotej Piłki udzielił na czerwonym dywanie wywiadów rozgłośniom radiowym i stacjom telewizyjnym z Hiszpanii. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Realu Madryt i zdobywcy Złotej Piłki z tych rozmów.

– Każde trofeum jest dla mnie bardzo ważne i piękne, to samo dotyczy pucharów drużynowych, które są dla mnie najważniejszych. Gdy jednak zdobywasz coś takiego, czujesz wielką dumę i cieszysz się, że inni docenili twoją pracę i grę. To imponujący moment w mojej karierze, trudno go nawet opisywać.

– Czy cała kariera miała znaczenie? Myślę, że tak, że to nie tylko docenienie pracy w tym roku, która była spektakularna, ale także jest to docenienie całej mojej kariery i poziomu, jaki pokazuję przez wiele ostatnich lat. W piłce stały poziom jest czymś bardzo ważnym i sądzę, że dla ludzi ma to znaczenie. Na pewno zrobiłem coś wyjątkowego na boisku, jeśli zostałem doceniony w taki sposób.

– Dziękuję za to wyróżnienie, tutaj głosowali sami dziennikarze, ale wcześniej nagradzali mnie też trenerzy czy koledzy z boiska. Cieszy mnie to szczególnie, bo w karierze i szczególnie życiu nikt niczego mi nie podarował. Do wszystkiego, co osiągnąłem, doszedłem pracą, poświęceniem i niepoddawaniem się przy wsparciu najbliższych w tych najtrudniejszych chwilach.

– Jak długo będę grać w Realu? Mam dwa lata kontraktu [śmiech]. Zobaczymy, oby jeszcze jakiś więcej. Nowy kontrakt? Jasne, że chciałbym go podpisać. Od zawsze czuję się w Realu doskonale z obecnymi tam ludźmi, prezesem i kibicami, którzy codziennie mnie wspierają. Zawsze powtarzam, że chciałbym skończyć karierę w Realu Madryt. Ja cieszę się grą w Realu, a moja rodzina jest naprawdę zadowolona z życia w Madrycie. Czuję się tu lepiej niż doskonale. Chcę dalej cieszyć się tym klubem i drużyną, którzy też mają swój udział w tej nagrodzie.

– Dekada Cristiano i Messiego? To też coś pięknego. Wszyscy wspominają Kakę jako ostatniego zdobywcę Złotej Piłki przed tą erą, a teraz będą mówić, że Złotą Piłkę odebrał im Modrić [śmiech]. Czujesz wielką dumę, gdy patrzysz jak wielcy piłkarze zdobywali tę nagrodę przed tobą.

– Nieobecność Cristiano? Jest, jak jest. Ja nie będę tu mówić, że on powinien czy nie powinien przyjechać. Chciałbym, żeby wszyscy zwycięzcy z przeszłości byli tutaj, ale nie było ich, tyle. Wiadomość od Cristiano? Nie widziałem jeszcze mojego telefonu.

– Czuję się dobrze, czuję się ważny, czuję się najlepszym na świecie za ten rok, bo tak wszyscy głosowali. Uważam, że najlepsi na świecie są Leo i Cristiano, najlepsi na świecie i najlepsi w historii. Ja cieszę się, że w tym roku to ja zdobyłem wszystkie te nagrody, w których patrzy się na najlepszego gracza w danym roku, a nie piłkarza wszech czasów czy ostatnich 10-15 lat. Nie czuję, że ktokolwiek cokolwiek dał mi za darmo czy podarował. Pracowałem ciężko na to wszystko i cieszę się, że ludzie to doceniają. Jestem szczęśliwy. Wiem, że przy tych nagrodach są debaty i wątpliwości, ale mnie to nie martwi. Ja jestem bardzo spokojny i jestem dumny ze swojego roku, bo naprawdę był spektakularny w klubie i kadrze.

– Na kogo zagłosowałbym ja? Chyba ostatnio zagłosowałem na Varane'a, Cristiano i Griezmanna, w tej kolejności.

– Złota Piłka jest dosyć ciężka, ale dzisiaj to żaden problem [śmiech]. Miejsce w domu? Przez pierwsze dni będzie stać na szafce przy łóżku, a potem znajdziemy jej dobre miejsce. Przez kilka dni chcę widzieć ją po przebudzeniu, żeby wierzyć, iż to nie był sen [śmiech].

– Mowa była przygotowana? Nie, była taka, jaka jest zawsze. Chcesz wszystkim podziękować, szczególnie rodzinie, która zawsze jest z tobą. Ostatnio mogłem to trochę poćwiczyć i czuję się z tym bardzo dobrze [śmiech]. Wzruszenie? Coś poczułem, ale wytrzymałem ten moment [śmiech]. Uroczystość była piękna i pełna emocji.

– Wiedziałem o zwycięstwie od kilku dni. Wątpliwości co do wygranej przy tak „francuskiej” gali? Tak, faktycznie pojawiły się małe wątpliwości, ale niewielkie [śmiech].

– Mbappé i Griezmann? Pogratulowali mi. Mówili, że na to zasłużyłem i że cieszą się z mojego zwycięstwa.

– Pozdrawiam mocno madridistas. Wspierajcie nas. Potrzebujemy bardzo waszego wsparcia, szczególnie w trudnych momentach. Gdy skończy się sezon, zobaczymy, co się stanie, ale dopóki walczymy o tytuły, potrzebujemy pomocy. Jestem pewny, że razem jeszcze coś wygramy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA