Dani Ceballos był jednym z tych zawodników Realu Madryt, który 31 maja mógł poczęstować się szampanem. Tego dnia z Królewskimi pożegnał się Zinédine Zidane. Pod względem trofeów Francuzowi nie można właściwie nic zarzucić. W swoim pierwszym sezonie w stolicy Hiszpanii pomocnik z pewnością liczył jednak na więcej szans. Ostatecznie rozegrał zaledwie 899 minut, czyli mniej niż dziesięć pełnych spotkań.
Rozgrywkami Ceballosa był Puchar Króla, z którym Los Blancos pożegnali się po dwumeczu z Leganés. 22-latek wystąpił w pierwszych pięciu meczach i przegapił tylko jeden – ten ostatni, decydujący, który Real Madryt przegrał u siebie 1:2 i pożegnał się z Copa del Rey. Dani przebywał na boisku w tych rozgrywkach 411 minut, czyli więcej niż w całym sezonie w Primera División. W Lidze Mistrzów zanotował zaledwie cztery spotkania, wszystkie w fazie grupowej i wszystkie z ławki rezerwowych. W najważniejszych potyczkach z Tottenhamem nie pojawił się na boisku nawet na minutę.
Wraz z przyjściem Julena Lopeteguiego urodzony w Sewilli zawodnik liczył na odwrócenie karty i nie zawiódł się. Już w pierwszym meczu dostał szansę od trenera, jednak po jego wejściu na boisko Królewscy nie potrafili utrzymać prowadzenia z Atlético i po dogrywce polegli 2:4. Łącznie w pierwszych dwunastu spotkaniach zespołu w tym sezonie Ceballos zanotował jedenaście występów, choć tylko dwa od pierwszej do ostatniej minuty – w przegranych 0:1 meczach z CSKA Moskwa i Deportivo Alavés…
Szkoleniowca, który rozpoczął ten sezon w Realu Madryt, szybko ze stolicy pogoniono. Jego miejsce zajął Santiago Solari, jednak to wcale nie musiało martwić Ceballosa. Argentyńczyk poprowadził Królewskich w siedmiu meczach i aż pięciokrotnie stawiał na Andaluzyjczyka od pierwszego gwizdka sędziego. Dani zanotował też trzy pełne spotkania. W tym sezonie swój wynik rozegranych minut w rozgrywkach ligowych pobił dość dawno, ale już na początku grudnia może pochwalić się tym, że otrzymał w tym sezonie zdecydowanie więcej szans niż w poprzednim.
Zaufanie szkoleniowców zaowocowało zdecydowanie lepszą grą Ceballsoa, który w spotkaniu z Valencią udanie zastąpił Toniego Kroosa. W hierarchii nowego trenera znajduje się nad Isco czy Marco Asensio. W ciągu kilku ostatnich miesięcy stał się lepszym piłkarzem, a wykorzystane szanse w klubie przełożyły się na powołanie do reprezentacji Hiszpanii Luisa Enrique, u którego w tym roku zanotował pięć występów.
| Rozegrane minuty Daniego Ceballosa w barwach Realu Madryt | ||
| Rozgrywki | 2017/18 | 2018/19* |
| Primera División | 396 | 616 |
| Liga Mistrzów | 82 | 185 |
| Puchar Króla | 411 | 90 |
| Superpuchar Hiszpanii | 10 | nie dotyczy |
| Superpuchar Europy | 0 | 44 |
| Klubowe Mistrzostwa Świata | 0 | nie dotyczy |
| SUMA | 899 | 935 |
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się