Szkoleniowiec Valencii, Marcelino García Toral, ocenił występ swoich podopiecznych po wczorajsze porażce z Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabéu. Trener Nietoperzy nie krył rozczarowania z postawy zawodników w pierwszej połowie, ale był zadowolony z reakcji drużyny w drugiej odsłonie. Przedstawiamy słowa Hiszpana.
– W pierwszej połowie nie dorównywaliśmy Realowi, ale trzeba pamiętać, że to zawsze Real i szybko straciliśmy bramkę. Oczywiście, powinniśmy pokazać inny poziom i zdajemy sobie z tego sprawę. Później zagraliśmy wielką drugą połowę, ale nie byliśmy przekonujący przeciwko rywalowi, mimo że mieliśmy cztery klarowne sytuacje, by zdobyć bramkę na remis. Wiemy, że w pierwszej połowie zagraliśmy poniżej naszych możliwości. Myślę, że w drugiej zasłużyliśmy na remis. Nie powiem, że wynik dla Realu jest niesprawiedliwy, w ogóle, ale mogliśmy zremisować.
– Słowa Miny o niedbałej grze w pierwszej połowie? Nie sądzę, że byliśmy bierni, nie wierzę w to. Chodzi o to, że nie zagraliśmy na odpowiedniej intensywności i traciliśmy dużo piłek. Byliśmy zbyt daleko od siebie i w żadnym momencie nie mieliśmy kontroli. W ofensywnie nie zrobiliśmy niczego, a oni zagrali bardzo dobrze w pierwszej połowie. Ale musimy być autokrytyczni i wiemy, że powinniśmy zagrać lepiej w pierwszej odsłonie.
– Stan zdrowia Guedesa? To on mówi o swoich odczuciach i jeśli mówi, że nie czuje się na siłach, to go nie wystawiamy. Ból ogranicza możliwości i jeśli on myśli, że nie jest w stanie grać, to podejmuje się odpowiednie działania. Ja zawsze go o to pytam, jak miałbym z nim nie rozmawiać i nie pytać się go, czy może grać? Więc jeśli dziś zagrał, to dlatego, że powiedział nam, że jest zdolny do gry.
– Brak skuteczności? Jeśli strzelasz mniej goli niż tracisz, to trudno jest zdobywać trzy punkty. Nie ulega wątpliwości, że w każdym spotkaniu mieliśmy sytuacje. Myślę, że dziś mieliśmy bardziej klarowne sytuacje, może poza dwiema ze strony Realu.
– Szanse na Ligę Mistrzów? Dalej wierzę, że to możliwe. Do zdobycia pozostał wciąż dużo punktów, a różnice nie są nie do odrobienia. Do końca rozgrywek daleka droga, a dystans do przeciwników niewielki. Mecz z Sevillą nie jest decydujący, ale ważny z wielu powodów.
Marcelino: Zasłużyliśmy na remis
Szkoleniowiec Nietoperzy ocenia występ na Bernabéu
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się