Rok i dwa dni po oficjalnej prezentacji nowego piłkarza Realu Madryt, wszyscy z napięciem obserwowali, gdy kilkanaście minut po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania z MLS Stars, Jonathan Woodgate wstał i zaczął się rozgrzewać. Na twarzach madridistas na całym Santiago Bernabeu pojawił się uśmiech, gdy Vanderlei Luxemburgo dawał mu ostatnie instrukcje. Po niemal 500 dniach od odniesienia kontuzji Woody mógł w końcu cieszyć się zapachem murawy i na nowo poczuć dreszczyk emocji oficjalnego meczu. Pięć minut gry nie wystarczy dla profesjonalnego piłkarza, jednak bardziej chodziło o to, żeby Anglik w końcu poczuł jak to jest stać na środku defensywy najlepszej drużyny na świecie.
Zdjęcia:
Sędzia techniczny ogłasza zmianę
Słowa otuchy od Helguery
Pierwszy kontakt z futbolówką
Starcie z napastnikiem gości
Z piłką u boku
Pięć minut glorii
... czyli debiut Jonathana Woodgate'a!
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się