Real Madryt chce przekonać Brahima Díaza, by ten nie przedłużał kończącego się w czerwcu 2019 roku kontraktu z Manchesterem City i przyszedł jak wolny zawodnik na Bernabéu już latem – informuje dziennik AS. Zawodnik wie o zainteresowaniu ze strony Królewskich i podoba mu się pomysł przenosin do stolicy Hiszpanii.
Na ten moment Brahim chce opuścić Manchester. Głównym powodem jest brak regularnej gry – w bieżącym sezonie piłkarz wystąpił w trzech spotkaniach, w których spędził na murawie 148 minut i zdobył dwie bramki. Piłkarz chce również wrócić do Hiszpanii ze względów rodzinnych. Jeśli Brahim nie przedłuży kontraktu z Obywatelami, to już w styczniu będzie mógł negocjować warunki umowy z nowym klubem.
Z kolei Pep Guardiola prosi zawodnika o cierpliwość, a włodarze The Citizens wierzą w przedłużenie kontraktu, co na tę chwilę wydaje się być bardzo trudne. „Zrobimy wszystko, by z nami pozostał... Ale to on podejmie decyzje”, mówił kilka tygodni temu Pep Guardiola.
Real Madryt widzi w Brahimie Díazie przypadek podobny do Marco Asensio. Jeśli urodzony w Maladze 19-latek zaakceptuje ofertę Królewskich, to odbędzie okres przygotowawczy z pierwszym zespołem. Po nim sztab szkoleniowy zadecyduje, czy piłkarz od razu dołączy do drużyny, czy też zostanie wypożyczony do jednego z klubów w Primera División.
To nie pierwszy raz, kiedy Los Blancos próbują sprowadzić młodego zawodnika z Manchesteru City. Latem 2017 roku bliski przejścia na Bernabéu był Jadon Sancho, który teraz gra dla Borussii Dortmund. Transfer nie doszedł do skutku z powodu zbyt dużych wymagań finansowych 18-latka. Teraz Królewscy nie chcą wypuścić z rąk okazji i za wszelką cenę będą próbowali domknąć transfer Brahima Díaza.
AS: Ostateczna ofensywa w sprawie Brahima Díaza
Real chce sprowadzić Hiszpana już latem
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się