Real Madryt Santiago Solariego zdobył sześć bramek w dwóch spotkaniach ligowych – cztery w meczu z Celtą Vigo i dwa z Realem Valladolid. Na ten moment daje to średnią trzech bramek na kolejkę ligową. Jest ona dużo lepsza od tej, jaką notowała ekipa Julena Lopeteguiego – średnia 1,4 bramki na mecz w La Lidze. Jednak pomijając już kwestię samych bramek, warto zwrócić uwagę na fakt, że dwa spotkania ligowe, w których Królewscy zanotowali najmniej podań, to właśnie te dwa premierowe spotkania Solariego na czele pierwszego zespołu.
Z Celtą piłkarze z Santiago Bernabéu zanotowali 438 podań, natomiast z Valladolidem jeszcze mniej – 404. U Lopeteguiego mecz z najmniejszą liczbą podań miał miejsce na Camp Nou, gdy Barcelona zdeklasowała przyjezdnych aż 5:1. Wówczas Królewscy zanotowali 466 podań, czyli o 62 podania więcej niż w pojedynku z Realem Valladolid i o 28 więcej niż w starciu na Balaídos w Vigo. Z kolei najwięcej podań w tym sezonie ligowym Real Madryt zanotował w meczu z Leganés – aż 870, czyli ponad dwa razy więcej niż pod skrzydłami Solariego.
Jeśli chodzi o średnią, to za czasów Lopeteguiego wynosiła ona 664 podania na mecz ligowy. U Solariego spadła ona do 421 podań. To najlepiej pokazuje, że Argentyńczyk zdecydowanie bardziej woli futbol bezpośredni i dynamiczny niż długie utrzymywanie się przy piłce, w którym zakochany był Julen.
Spadek liczby podań u Solariego
Duża różnica względem rządów Lopeteguiego
REKLAMA
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się