REKLAMA
REKLAMA

Real, the movie – premiera

Już w czwartek “obejrzymy” po raz pierwszy film... i Robinho
REKLAMA
REKLAMA

Już w czwartek “obejrzymy” po raz pierwszy film... i Robinho.

Czwartek, 25 sierpnia, godzina 21:30, stadion Santiago Bernabéu. O tej godzinie 4.000 zaproszonych gości zobaczy w końcu po raz pierwszy długo oczekiwany film o Realu Madryt – „Real, the movie”. Wśród nich będą m.in. producent filmu Borja Manso, prezydent Realu Florentino Pérez, legenda Królewskich Alfredo di Stéfano, cały sztab szkoleniowy z Vanderleiem Luxemburgo na czele oraz oczywiście wszyscy piłkarze Realu. Następnego dnia film trafi do ponad 100 hiszpańskich kin.

Dla wielu główną atrakcją będzie jednak nie film, ale Brazylijczyk Robinho, który tego dnia na 90 % oficjalnie zaprezentuje się jako nowy gracz madryckiego Realu. Dlatego na 90 %, ponieważ jeśli dostanie dziś w swoim przedostatnim meczu z Santosem żółtą kartkę, nie będzie mógł zagrać w środowym, ostatnim spotkaniu i przybędzie do Madrytu już we wtorek.

Pełnometrażowy film o Realu Madryt trwać będzie 2 godziny, a kosztował producentów 6 milionów € i 16 miesięcy ciężkiej pracy. W filmie oprócz piłkarzy wystąpią profesjonalni aktorzy jak m. in. Japonka Ari, która kilka dni temu zwiedziała stadion Bernabéu i była pod ogromnym wrażeniem jego wielkości. Film opowie o 5 historiach opartych na faktach, które wydarzyły się w Madrycie, Caracas, Tokio, Nowym Jorku i Ziguincho w Senegalu.

11 maja tego roku film mogli obejrzeć już uczestnicy Festiwalu Producentów Filmowych w Cannes we Francji, gdzie zdobył ogromną przychylność szczególnie Amerykanów i Azjatów. Od piątku będzie pokazywany publiczności w Hiszpanii, później trafi do innych państw.

Na zdjęciu: Oficjalny plakat kinowy filmu.

Ostatnie aktualności

Robinho żegna się z Santosem

Nowy nabytek Realu rozegrał w niedzielę ostatnie spotkanie na Vila Belmiro, stadionie FC Santos. Został pożegnany w wielkim stylu, pożegnał się również jak "czarna perła" brazylijskiej piłki

15

Wywiad z Luxe

Vanderlei Luxemburgo udzielił wywiadu dziennikowi "Marca"

42
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (60)

REKLAMA