Wydawało się, że tegoroczne mercato jest dla Realu Madryt już zamknięte. Coraz prawdopodobniejsze odejście z Bernabéu Michaela Owena sprawiło, że Królewscy na powrót poważniej myślą o sprowadzeniu obrońcy. Liverpool ponoć zaoferował już 17 mln € za reprezentanta Anglii i cała operacja ma zamknąć się w najbliższych dniach.
Tak znaczny przypływ gotówki do kasy madryckiego giganta sprawi, że ponownie rozpatrzona zostanie kandydatura Sergio Ramosa. Real czyni zakusy na 19-letniego defensora już od dłuższego czasu, ale przeszkodą są pieniędze. Klub z Andaluzji żąda za Ramosa aż 27 mln €, co jest kwotą zbyt wygórowaną dla potencjalnego kontrahenta, nie tylko Realu zresztą, bowiem o Hiszpana starały się także inny kluby, m.in. Valencia i Manchester United. Real jest w stanie zapłacić 18 mln €, choć mówi się, że w ostateczności działacze stołecznego klubu zapłacą 20 mln €. Na żadne z tych rozwiązań nie przystaje jak na razie prezydent Sevilli, Del Nido.
Po konflikcie na łamach angielskiej prasy pomiędzy José Mourinho a Ricardo Carvalho, nasiliły się plotki o odejściu portugalskiego obrońcy ze Stamford Bridge. Przypomnijmy, że Królewscy byli zainteresowani reprezentantem Portugalii już zeszłego lata, ale nie byli w stanie (albo nie chcieli) zapłacić 30 mln €. Mimo wszystko, sprowadzenie Carvalho wydaje się nieprawdopodobne, gdyż dziś zawodnik oficjalnie przeprosił swojego trenera na łamach oficjalnej strony londyńskiego klubu.
Odejście Owena = przyjście obrońcy?
Jeżeli Anglik odejdzie w Madrycie zjawi się nowy obrońca
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się