Trener Realu Madryt po raz pierwszy w tym sezonie musiał odpowiadać na pytania dziennikarzy po porażce swojego zespołu. Przede wszystkim przyznał, że nie jest zadowolony z postawy drużyny w defensywie.
– Jestem niezadowolony z wyniku, ponieważ mogliśmy wypaść lepiej. Nie broniliśmy dobrze. Pozytywne jest to, że nie opuściliśmy głów i ciągle walczyliśmy, nie odpuściliśmy. Jednak w żadnym momencie nie mieliśmy kontroli, ponieważ Andorra wykonała znakomitą pracę.
– Zabrakło nam szacunku do tego meczu od pierwszej minuty. Nie broniliśmy dobrze i pozwalaliśmy rywalom na zbyt wiele rzutów. Oddali razem 74 rzuty, a to oznacza, że nie broniliśmy dobrze i pokonali nas przy zbiórkach. Oni mieli piętnaście ofensywnych zbiórek, co pozwalało im na pewność przy rzutach. Zbiórki były prawdopodobnie bardzo ważne w dzisiejszym meczu. 60 straconych punktów w pierwszej połowie to coś niedopuszczalnego.
– Musimy wymagać od siebie i szanować rywala. Pierwsza porażka zawsze boli, szczególnie że przegraliśmy u siebie, ale przyda nam się taki zimny prysznic. Czasami porażki uczą bardziej niż zwycięstwa i to jest coś, czego powinniśmy się nauczyć na przyszłość.
Laso: Przyda nam się taki zimny prysznic
Wypowiedzi szkoleniowca po meczu z Andorrą
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się