REKLAMA
REKLAMA

Czy Real w ogóle zadzwonił do Conte?

Całkowicie sprzeczne informacje hiszpańskich mediów
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt zwolnił wczoraj Julena Lopeteguiego, a na stanowisku tymczasowego trenera umieścił Santiago Solariego, który prowadził dotychczas Castillę. Teraz Królewscy szukają dla pierwszej ekipy szkoleniowca na stałe i dotychczas najwięcej mówiło się o Antonio Conte. Wczoraj po południu informowano jednak, że tę operację wstrzymano, a w radiu COPE przekazano, że klub nawet nie rozpoczął z Włochem rozmów.

W podanej rozgłośni poinformowano, że bliskie otoczenie trenera zapewnia, że nie rozpoczęło z Realem jeszcze żadnych negocjacji i mówi o tym, bo nie chce, by pozostało wrażenie, że to 49-latek odrzucił Królewskich. Dodano, że żaden temat prawny powiązany z odejściem z Chelsea nie przeszkadza mu w podjęciu nowej pracy. Takie wiadomości przekazał włoski korespondent COPE, a dziennikarze z Madrytu komentowali, że nie wiadomo do końca, na ile jest to prawda i czy Conte po prostu nie rozgrywa w ten sposób negocjacji z Realem, który wypuszcza do mediów informacje, że rozważa wiele kandydatur, czym miałby potencjalne zmusić szkoleniowca do obniżenia swoich oczekiwań finansowych czy żądań sportowych.

Inne źródła, w tym MARCA czy Mundo Deportivo, przekazują, że to sam Florentino Pérez dzwonił do Conte, ale rozmowa miała być chłodna, a prezes Królewskich nie okazał Włochowi oczekiwanego zaufania i wiary w jego możliwości. Katalończycy zapewniają, że szkoleniowiec ma martwić się nie tylko potencjalnym zakresem swoich obowiązków, ale także stosunkami z szatnią, gdzie Thibaut Courtois czy Hiszpanie grający w reprezentacji nie mają o nim najlepszego zdania. Ci drudzy mieli nasłuchać się historii związanych ze szkoleniowcem od kolegów z Chelsea. MARCA z kolei dodaje, że Conte z miejsca miał zażądać zimowego transferu jakościowego środkowego napastnika, na którym oparłby wprowadzenie systemu z trójką stoperów, co oddaliło go od klubu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA