REKLAMA
REKLAMA

Belgia bez problemu pozwoli odejść Martínezowi do Realu?

Radio SER o sytuacji selekcjonera Czerwonych Diabłów
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt w swoim wczorajszym komunikacie o zwolnieniu Julena Lopeteguiego wyraźnie zaznaczył, że Santiago Solari przejmuje drużynę tylko tymczasowo. Argentyńczyk poprowadzi zespół do czasu znalezienia nowego trenera na stałe. Królewscy w najbliższych dniach będą analizować różne opcje, a wśród nich ma znajdować się ta z Roberto Martínezem. Co ciekawe, w nocnym programie El Larguero w radiu SER podano, że belgijska federacja, dla której pracuje Hiszpan, bez problemu zgodzi się na jego odejście po listopadowych meczach swojej reprezentacji.

Martínez ma kontrakt z Belgią do zakończenia EURO 2020, ale rozgłośnia twierdzi, że federacja nie zrobi swojemu selekcjonerowi problemów, jeśli ten dostanie ofertę z Realu Madryt i będzie chciał z niej skorzystać. Jedynym warunkiem będzie dogranie dwóch listopadowych meczów Ligi Narodów, w których Belgowie powalczą o wygranie grupy 2 Dywizji A. W czasie najbliższej przerwy na reprezentacje czeka ich między innymi kluczowe spotkanie ze Szwajcarią, które zdecyduje o ostatecznym układzie tabeli. Po nich działacze będą mieli praktycznie 4 miesiące na znalezienie jego następcy, co ułatwiłoby temat jego pozyskania przez Real Madryt.

W takim przypadku Santiago Solari poprowadziłby drużynę w meczach z Melillą, Valladolidem, Viktorią i Celtą, a Martínez pojawiłby się w Madrycie w poniedziałek 19 listopada, by przejąć ekipę na 5 dni przed kolejnym starciem, które zespół rozegra w lidze z Eibarem.

W radiu dodano także, że chociaż Martínez prowadził w swojej karierze na razie tylko Swansea, Wigan i Everton, to wszędzie próbował być menadżerem, który nie tylko kieruje samym zespołem, ale zarządza także strategią sportową i planami transferowymi. Gdy w 2013 roku 45-latek odchodził z Wigan, najpierw rozmawiał z Liverpoolem, ale nie spodobał mu się zakres obowiązków, jaki proponowali mu właściciele The Reds i ostatecznie wybrał sąsiada zza miedzy. To może być główny problem z opcją pozyskania Hiszpana, bo nie jest tajemnicą, że Królewscy zawsze chcą mieć maksymalny wpływ na wymienione tematy wokół swojej drużyny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA