Transfery cały czas nie grają. Jedynie Thibaut Courtois po okresie adaptacji zdołał wygryźć ze składu Keylora Navasa. I to by było na tyle. Mariano, Odriozola czy Vinícius jak na razie wciąż nie dostali szansy od Lopeteguiego, który konsekwentnie stawia na starą gwardię. Wczoraj szansę na debiut mógł dostać Mariano, napastnik przychodzący w ostatnim momencie okienka na wyraźną prośbę trenera, ale Julen koniec końców wolał wpuścić Lucasa. Zarówno atakujący, jak i Odriozola rozgrzewali się za linią boczną, ale ostatecznie ani jeden, ani drugi na murawie się nie pojawił.
Jedyną nowością w podstawowej jedenastce był Ceballos, którego już w przerwie zmienił jednak Casemiro. Z ławki weszli także Isco (za Modricia) i Lucas (za Bale'a), choć wydawało się, że nadchodzi wreszcie pora na Mariano. Nowi znów przepadli zatem bez śladu. Mariano i Odriozola mecz obejrzeli z ławki, natomiast Vinícius nie znalazł się nawet wśród powołanych. Na tę chwilę sprowadzeni latem gracze, z wyjątkiem Courtois, niewiele wnoszą do drużyny. Stara gwardia ciągnie wózek, a nowe nabytki znajdują się na dalszym planie.
Transfery wciąż nie grają
Miejsce w składzie wywalczył jedynie Courtois
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.