Scenariusz napisany przez Real Madryt, dzięki któremu adaptacja Viníciusa ma przebiegać bez problemu, jest ściśle przestrzegany. Druga drużyna Realu Madryt grała dziś na wyjeżdzie z Uniónem Adarve, a Brazylijczyk nie znalazł się w kadrze meczowej. Już kilka dni temu COPE informowało o możliwości oszczędzania zawodnika, który już w potyczce z Atlético był wiele razy narażony na ostre zagrania rywali.
Według Asa Vinícius ma grać w Castilli tylko w meczach domowych, a wpływ na to miały mieć właśnie małe derby Madrytu, w których atakujący zdobył dwie bramki. Dziś chodziło także o murawę, jaka jest na stadionie w Adarve. Sztuczna nawierzchnia jest znacznie bardziej niebezpieczna i dużo łatwiej wtedy o uraz. Królewscy nie chcieli więc ryzykować.
Nieobecność brazylijskiej perły mogła spowodować rozczarowanie u miejscowych kibiców, którzy liczyli na występ młodego zawodnika. W ciągu tygodnia klub reklamował dzisiejszy mecz hasłem „Zakaz gryzienia, zezwala się na rywalizację”, nawiązując oczywiście do tego, co działo się w starciu Castilli z drugim zespołem Atlético. Ostatecznie kibice Uniónu musieli obejść się smakiem. Los Blancos bez Viníciusa w składzie zremisowali dziś 0:0. Ekipa Santiago Solariego zajmuje siódmą lokatę w tabeli grupy 1. Segunda División B.
Królewscy chronią Viníciusa
Brazylijczyk nie zagrał w meczu z Uniónem
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się