REKLAMA
REKLAMA

Kto mógłby zastąpić Modricia?

Eriksen, Thiago i Milinković-Savić w orbicie zainteresowań klubu
REKLAMA
REKLAMA

Mateo Kovačić jest o krok od wypożyczenia do Chelsea. Luka Modrić chce grać w Interze, a przynajmniej tak można wnioskować po ostatnich ruchach agentów 32-letniego zawodnika. Jeśli sprawdzi się najczarniejszy scenariusz, to w środku pola Realu Madryt powstanie wielka dziura. O ile transfer Cristiano Ronaldo do Juventusu był w pewnym sensie przewidywalny, o tyle odejście obu pomocników całkowicie burzy projekt sportowy Królewskich. Działacze Los Blancos będą zmuszeni do podjęcia działań, które były „zamrożone” i których absolutnie nie planowali.

Dziennik MARCA informuje, że w biurach na Santiago Bernabéu wymienia się trzech piłkarzy, którzy mogliby zasilić drugą linię zespołu. W razie odejścia Modricia priorytetem klubu jest Christian Eriksen, który miałby być idealnym następcą Chorwata. Niemniej, Real Madryt nie podejmował żadnych działań w kierunku transferu Duńczyka, ponieważ do tej pory nie było takiej potrzeby.

Ewentualny transfer dodatkowo utrudnia zamykające się jutro okienko transferowe w Anglii. Nie ma czasu na negocjacje, tym bardziej, że po drugiej stronie stołu zasiądzie Daniel Levy. Włodarz Tottenhamu jest bardzo trudnym negocjatorem, o czym madrytczycy przekonali się przy rozmowach w sprawie Modricia, Bale'a czy ostatnio Pochettino. Mimo tego jakość Eriksena i jego wizja gry sprawiają, że jest on faworytem działaczy. 26-latek gra nieco wyżej niż Modrić, ale w klubie twierdzą, że zawodnik może zaadaptować się do gry bardziej jako środkowy pomocnik niż mediapunta.

Julen Lopetegui pozytywnie zapatruje się na transfer Duńczyka, ale nie rezygnuje z zakupu Thiago Alcântary. Pięć lat temu Real mocno rozważał wpłacenie 20-milionowej klauzuli za Hiszpana, który występował wówczas w Barcelonie, jednak ostatecznie włodarze Królewskich odrzucili tę możliwość, a piłkarz wylądował w Bayernie. Lopetegui twierdzi, że Thiago jest zawodnikiem, który może nadawać rytm gry i ma wystarczające umiejętności, by grać zarówno przed linią defensywy, jak i nieco wyżej.

Trzecią opcją jest sprowadzenie Sergeja Milinkovicia-Savicia. Działacze Lazio rozpoczynali rozmowy w sprawie transferu Serba od 100 milionów euro. Real oczywiście kategorycznie odmówił zapłatę takiej kwoty. W ostatnich tygodniach wiele drużyn pytało o 22-latka i rzymianie obniżyli swoje żądania do 70 milionów euro, co może ponownie otworzyć Milinkoviciowi-Saviciowi drzwi do klubu z Concha Espina 1.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (49)

REKLAMA