Cała ekspedycja z Madrytu szczęśliwie dotarła do Pekinu po występach w Chicago i Los Angeles. Po długim locie, trwającym aż 14 godzin ekipa wylądowała w Pekinie o 4:30. Wszyscy wsiadli do busu i udali się do hotelu Grand Epoch City, oddalonego 45 kilometrów od stolicy Chin.
Tam nasz prezydent, Florentino Perez wraz z drużyną zostali przywitani przez szefa kompleksu, pana Li Shilina i czterech młodych Chińczyków, którzy mieli ze sobą kwiaty, a następnie obdarowali nimi zawodników.
Już po raz drugi jestem zauroczony przyjęciem nas tutaj, w Chinach. Musimy odpowiedzieć tym wszystkim ludziom na ich wspaniałe zachowanie i podbić ich serca. Osiągniemy to dzięki dobrej grze drużyny i zrobieniu wyjątkowego piłkarskiego spektaklu - powiedział nasz "el presidente".
Zawodnicy zjedli sniadanie i mieli trochę wolnego czasu. Ronaldo, Guti and Pavón ukazali swoją drugą pasję. Jest nią golf... Przez pare bitych godzin ci trzej zawodnicy z przyjemnością wbijali piłkę do małych dołków. Niektórzy woleli pograć w kręgle. Potem zawodnicy mieli szansę popluskania się w basenie, w celu rozluźnienia mięśni. Do czwartku nie będzie żadnych treningów, w związku z narastającym zmęczeniem wywołanym spotkaniami i długotrwałymi podróżami. W dodatku w Chinach ciężko się oddycha naszym piłkarzom, gdyż wilgotność powietrza jest bardzo wysoka.
Real już w Chinach
Czas na drugą część touru. Raport z Chin.
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się