Menu
Leszczu

Dzieciak uczy futbolu

Francja w ćwierćfinale mundialu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Za nami pokaz znakomitego futbolu. W rolach głównych wystąpili Kylian Mbappé i Benjamin Pavard, którzy są ojcami zwycięstwa z Argentyną 4:3. Emocje w Kazaniu były ogromne, najpierw Albicelestes odrobili stratę i wyszli na prowadzenie, ale Trójkolorowi nie poddali się i w krótkim czasie potrafili zdobyć trzy bramki. Francja melduje się w ćwierćfinale!

Spotkanie bardzo dobrze zaczęło się dla Francji. Antoine Griezmann postraszył Franco Armaniego z rzutu wolnego, a bramkarza Argentyny uratowała poprzeczka. Chwilę później swoją niezwykłą szybkość zaprezentował Kylian Mbappé. Przebiegł z piłką około 70 metrów, po czym został sfaulowany przez Marcosa Rojo. Żółta kartka i rzut karny. Sędzia podjął jedyną słuszną decyzję, a po chwili Griezmann otworzył wynik meczu. Trójkolorowi mogli nieco się cofnąć i czekać na kontrę, wykorzystując atuty niezwykle szybkiego Mbappé, który swoimi rajdami siał popłoch w defensywie Albicelestes.

Argentyna spisywała się kiepsko. Długo nie oddawała strzałów, a jej gra nie mogła podobać się kibicom. Nie było ładu i składu, ale Francuzi nie potrafili zachować koncentracji w obronie do końca pierwszej części meczu. Po wyrzucie z autu zostawili Ángelowi Di Maríi mnóstwo miejsca, a były pomocnik Realu Madryt świetnym strzałem z dystansu pokonał Hugo Llorisa. Na taką decyzję pozwoliła mu pasywność drugiej linii ekipy Didiera Deschampsa, ale samo uderzenie było fenomenalne. Bramkarz nie miał nic do powiedzenia.

Di María wyszedł na drugą połowę niezwykle nabuzowany, dzięki czemu Argentyna już w pierwszych minutach otrzymała bardzo dobrą szansę na dośrodkowanie z lewej strony boiska. Po dużym zamieszaniu w polu karnym Lionel Messi oddał strzał, piłka odbiła się jeszcze od Gabriela Mercado i wpadła do bramki obok całkowicie zaskoczonego Llorisa. Francja musiała w końcu ruszyć do ataku – w kilka minut straciła to, nad czym pracowała przez większość pierwszej części meczu.

Przed mundialem wydawało się, że jedną ze słabości Trójkolorowych są boki obrony, ale akcja z 57. minuty zupełnie do tej tezy nie pasuje. Najpierw Blaise Matuidi świetnym prostopadłym podaniem odnalazł na lewym skrzydle Lucasa Hernándeza, a po jego dośrodkowaniu akcję zamknął Benjamin Pavard. 22-latek uderzył kapitalnie, nie do obrony. Zdjął pajęczynę z argentyńskiej bramki, a ręce same składały się do oklasków. 2:2 i jedziemy dalej – tak musiał pomyśleć Kylian Mbappé, który w pojedynkę zabawił się z obrońcami i zmusił Armaniego do kolejnej kapitulacji.

Teraz to Argentyna miała zagrać odważniej, ale precyzyjnie pokazała, jak tego nie robić. Francja pięcioma podaniami weszła w pole karne rywala jak w masło, a w roli strzelca po raz kolejny wystąpił ten niesamowity 19-latek. Dwubramkowe prowadzenie było czymś, na co ekipa Messiego nie miała żadnego pomysłu. Mimo wszystko zdołała pomniejszyć stratę dzięki trafieniu Sergio Agüero. Może nie wyglądała tak tragicznie jak Polska w końcówce meczu z Japonią, bardziej przypominało to chaos. Chaos, jakim bez wątpienia reprezentacja Argentyny jest nie od dziś. Wygrał lepszy. Z awansu cieszy się drużyna, która miała dziś po swojej stronie lepszego piłkarza niż rywal.

Francja – Argentyna 4:3 (1:1)
1:0 Griezmann 13' (rzut karny)
1:1 Di María 41' (asysta: Banega)
1:2 Mercado 48' (asysta: Messi)
2:2 Pavard 57' (asysta: Pavard)
3:2 Mbappé 64'
4:2 Mbappé 68' (asysta: Giroud)
4:3 Agüero 90'+3' (asysta: Messi)

Francja: Lloris; Pavard, Varane, Umtiti, Lucas; Kanté, Pogba; Mbappé (89' Thauvin), Griezmann (83' Fekir), Matuidi (75' Tolisso); Giroud.
Argentyna: Armani; Mercado, Otamendi, Rojo (46' Fazio), Tagliafico; Enzo Pérez (66' Agüero), Mascherano; Banega; Pavón (75' Meza), Messi, Di María.

Pozostałe mecze 1/8 finału Mistrzostw Świata:
30 czerwca, 20:00 – Urugwaj vs Portugalia (transmisja: TVP1, TVP Sport)
1 lipca, 16:00 – Hiszpania vs Rosja (transmisja: TVP2, TVP Sport)
1 lipca, 20:00 – Chorwacja vs Dania (transmisja: TVP1, TVP Sport)
2 lipca, 16:00 – Brazylia vs Meksyk (transmisja: TVP2, TVP Sport)
2 lipca, 20:00 – Kolumbia vs Anglia (transmisja: TVP1, TVP Sport)
3 lipca, 16:00 – Szwecja vs Szwajcaria (transmisja: TVP2, TVP Sport)
3 lipca, 20:00 – Belgia vs Japonia (transmisja: TVP1, TVP Sport)

Ćwierćfinały Mistrzostw Świata:
6 lipca, 16:00 – Urugwaj/Portugalia vs Francja
6 lipca, 20:00 – Brazylia/Meksyk vs Belgia/Japonia
7 lipca, 16:00 – Szwecja/Szwajcaria vs Kolumbia/Anglia
7 lipca, 20:00 – Hiszpania/Rosja vs Chorwacja/Dania

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!