Przyszłość Cristiano Ronaldo w Realu Madryt wciąż wisi na bardzo cienkim włosku, który z każdym dniem wydaje się słabnąć i słabnąć. I choć można było odnieść wrażenie, że sprawa odejścia Portugalczyka nieco ucichła i pojawiła się spora szansa na to, że pozostanie jednak w stolicy Hiszpanii, to sytuacja może być zgoła odmienna. Okdiario, a za nim MARCA, poinformowały dzisiaj, że klauzula odejścia zawodnika została obniżona z miliarda euro do raptem 120 milionów. Do takich uzgodnień miało dojść już na przełomie stycznia i lutego.
W aneksie do umowy pojawiły się pewne odstępstwa. Klauzula została co prawda obniżona, ale nie dotyczy to dwóch klubów. Jeśli po Cristiano zgłosiłaby się Barcelona lub Paris Saint-Germain, wciąż musiałyby zapłacić poprzednią kwotę. Nowy zapis w kontrakcie znacznie ułatwia jednak odejście Portugalczykowi, który spokojnie mógłby obrać teraz kurs na Wyspy Brytyjskie, gdzie kilka klubów jest w stanie bez większych problemów zapłacić za niego 120 milionów.
Już przed finałem Ligi Mistrzów w Kijowie do Jorge Mendesa zgłosiły się cztery zespoły, które byłyby gotowe wpłacić nową klauzulę i zagwarantować piłkarzowi zarobki na poziomie 40 milionów euro netto, co pozwoliłoby mu wskoczyć na podobny poziom płacowy, na jakim znajdują się Leo Messi i Neymar. Mowa o Manchesterze City, Arsenalu, Chelsea i Milanie. Wygląda na to, że czeka nas kolejne długie lato z Cristiano w roli głównej.
Klauzula Cristiano obniżona do 120 milionów euro?!
Zaskakujące wieści z Hiszpanii
REKLAMA
Komentarze (127)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się