Menu
Klatus

Urugwaj sprowadza Rosję na ziemię

Arabia Saudyjska lepsza od Egiptu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

W grupie A wszystko było już niemal jasne od kilku dni. Rosjanie i Urugwajczycy zapewnili sobie awans do 1/8 finału Mistrzostw Świata, a Egipt i Arabia Saudyjska odpadli z gry o cokolwiek. Jedni rywalizowali o pierwsze miejsce, a drugim pozostała już tylko walka o tak zwany honor lub złote kalesony. W pierwszym starciu lepszy okazał się Urugwaj, który zakończył fazę grupową z kompletem trzech zwycięstw i sprowadził nieco na ziemię rosyjskich kibiców. W drugiej potyczce Arabia Saudyjska rzutem na taśmę pokonała Egipt i zapewniła sobie trzecie miejsce.

Mecz świetnie rozpoczął się dla Urugwajczyków, którzy wyszli na prowadzenie już w 10. minucie. Suárez pewnie wykorzystał rzut wolny, uderzył mocno po długim rogu, omijając przy tym mur i pokonując Akinfiejewa, który mógł, a nawet powinien zachować się zdecydowanie lepiej. Rosjanie mogli odpowiedzieć już kilka sekund później. Dobrą szansę miał Czeryszew, ale uderzeniem z woleja trafił prosto w Muslerę. Nieco ponad dziesięć minut później było już jednak 2:0. Laxalt kropnął z dystansu, piłka niefortunnie odbiła się od Czeryszewa i zupełnie zmyliła bramkarza gospodarzy.

Po tym trafieniu Urugwaj mógł już robić to, co lubi najbardziej – czekać i kontrować, nie tracąc przy tym zbyt wielu sił przed fazą pucharową turnieju. Problemy z wykończeniem akcji miał jednak Suárez, który zmarnował kilka dogodnych sytuacji. Prawdziwe kłopoty Rosjan zaczęły się jednak w 35. minucie, gdy drugą żółtą kartkę obejrzał Igor Smolnikow i wiadomo było już, że Los Charrúas nie dadzą wyrwać sobie z rąk zwycięstwa.

Od początku drugiej połowy Urugwaj kontrolował to, co działo się na boisku. Podopieczni Óscara Tabáreza długo utrzymywali się przy futbolówce lub skutecznie zwierali szyki w obronie. Gospodarze turnieju próbowali kreować sobie sytuacje, ale nie mogli zdziałać zbyt wiele. Na dobrą sprawę przez pierwszych dwadzieścia pięć minut nie wydarzyło się nic, co mogłoby wzbudzić jakiekolwiek większe emocje i można było żałować, że nie spędziło się tego czasu choćby na spacerze.

W 70. minucie Rosjanie liczyli na rzut karny, ponieważ Godín uderzył jednego z rywali łokciem, ale Famara Diédhiou uznał, że nie kwalifikuje się to do wskazania na wapno. Kilka chwil później fatalnie piłkę stracił Cristian Rodríguez, ale jeszcze fatalniej uderzył ją Artiom Dziuba i wynik pozostawał bez zmian. Pod koniec swoją bramkę wcisnął też w końcu Edinson Cavani, który dobił Rosjan i ustanowił wynik meczu na 3:0. Urugwajczycy zanotowali trzecią wygraną i zajęli pierwsze miejsce w grupie. Obu drużynom pozostało już czekanie na rywali w 1/8 finału – będą nimi Hiszpanie, Portugalczycy lub Irańczycy.

Rosja – Urugwaj 0:3 (0:2)
0:1 Luis Suárez 10'
0:2 Dienis Czeryszew 23' (samobój)
0:3 Edinson Cavani 90'

Rosja: Akinfiejew; Smolnikow, Kutiepow, Ignaszewicz, Kudriaszow; Gazinski (46' Kuziajew), Zobnin, Samiedow, Miranczuk (60' Smołow), Czeryszew (37' Fernandes), Dziuba.
Urugwaj: Muslera; Coates, Godín, Caceres; Laxalt, Nández (72' C. Rodríguez), Torreira, Bentancur (65' De Arrascaeta), Vecino; Suárez, Cavani (90' Gómez).


Drugie spotkanie nie dostarczyło aż tylu emocji, ale nie można było też spodziewać się, że będzie inaczej, choć nudy nie brakowało. Egipcjan na prowadzenie wyprowadził Mohamed Salah, który otrzymał podanie z głębi pola, włączył przyspieszenie i wykorzystał błąd Yassera Al-Mosailema, który dał się przelobować. Saudyjczycy mogli doprowadzić do remisu, ale rzutu karnego nie wykorzystał Fahad Al-Muwallad. Ta sztuka udała się za to jego koledze – Salmanowi Al-Farajowi, ponieważ tuż przed przerwą Arabia wywalczyła drugą jedenastkę i do szatni obie reprezentacje schodził przy stanie 1:1. W drugiej części na gola musieliśmy czekać aż do 94. minuty. Do siatki trafił Salim ad-Dausari i zapewnił Saudyjczykom trzecie miejsce w tabeli. Obie reprezentacje mogą już jednak pakować walizki i wracać do domów.

Arabia Saudyjska – Egipt 2:1 (1:1)
0:1 Mohamed Salah 22'
1:1 Salman Al-Faraj 45' (rzut karny)
2:1 Salim ad-Dausari 94'

Arabia Saudyjska: Al Mosailem; Os. Hawsawi, Alburayk, Om. Hawsawi, Al Sharahni; Al Faraj, Al Dawsari, Otayf, Al Mohqawi, Bahbri (65' Asiri); Al Muwallad (79' Al Shehri).
Egipt: El-Hadary; Fathy, Gabr, Hegazy, Abdelshafy (45' Warda); Trezeguet (81' Kahraba), Hamed, Elneny, Elsaid; Salah, Mohsen (64' Sobhi).

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!