Roberto Carlos na początku wyznał, że nikt nie lubi za bardzo wyjazdów na tournee, ale są one ważne, ponieważ rozsławiają klub na świecie. Następnie omówił sytuację Robinho, który w jego oczach już niebawem będzie najlepszym piłkarzem na świecie. Pod koniec wypowiedział się również na temat kolegi z drużyny, Luisa Figo.
- Robinho jest na najlepszej drodze do tego, aby stać się najlepszym kopaczem na Ziemi. Zmierzać do tego będzie w białej koszulce. Jestem przekonany o tym, że będzie grał w Realu Madryt i odnosił z tym klubem sukcesy, ponieważ ma do tego wszystko co jest potrzebne.
Roberto doskonale rozumie Robinho i jego usilne starania odejścia do Realu:
- Ludzie w Brazylii muszą zrozumieć, że sytuacja w tym kraju jest zła. Prostym przykładem są porwania i zorganizowana przestępczość. Robinho przekonał się o tym na własnej skórze, kiedy to porwano jego matkę i normalne, że chce wyjechać z kraju, w którym stracił wolność i poczucie bezpieczeństwa.
Luis Figo
Brazylijczyk stara się bronić skrzydłowego reprezentacji Portugalii, który jest sfrustrowany tym, że nie jest przewidziany do gry w pierwszym składzie i chce jak najszybciej opuścić klub:
- Dużo o nim rozmawiano, padały słowa krytyki pod jego adresem, ale wierzę, że przyczyną jest brak cierpliwości, a w futbolu, cały piłkarski świat się ze mną zgodzi, jest ona ważna. Jeśli się w nią uzbroi to być może problem zostanie rozwiązany. Jeśli ktoś odchodzi z Madrytu, to akurat Figo może odejść z podniesioną głową, a nie tylnymi drzwiami.
Mówiąc o kolejnym sezonie Roberto twierdzi, że "Real musi iść do przodu krok po kroku i zaprzestać mówienia o zdobyciu wszystkich troefów, gdyż faworytem (także samego Carlosa) jest FC Barcelona".
R.C.: Robinho w Królewskich barwach będzie numerem jeden
Brazylijczyk wróży wielką przyszłość swojemu rodakowi w trykocie Realu
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się