Ojciec Robinho, Gilvan de Souza zapewnia, że nie rozumie powodów, dla których prezes Santosu, Marcelo Teixeira nie chce pozwolić na transfer jego syna do Realu Madryt.
- Teixeira obiecał nam, że da Robinho wolną rękę w kwestii odejścia z klubu po rozgrywkach Copa Libertadores. Nie wiem dlaczego nie dotrzymał słowa, ale mam nadzieję, że ta sprawa wyjaśni się już wkrótce - wyznał na łamach "Onda Madrid".
Dodał również, że Robinho przemyślał swoją decyzję i jest zdecydowany na transfer z kilku powodów.
- Madryt jest miejscem, które pozwala żyć w bardziej komfortowych warunkach niż w Sao Paulo. Jest podobny język, ponadto jest bardziej bezpieczne, a to zawsze było ważne dla mojej rodziny - zakończył.
Inne oferty
De Souza potwierdził również, że także inne zespoły były zainteresowane zakontraktowaniem jego latorośli.
- Zainteresowanie wykazywały angielskie kluby, Chelsea i Arsenal, a także PSV i Benfica. Jednak Real Madryt jest jedyną ekipą, w której chce grać i jest na to zdecydowany.
Brazylijczyk wypowiedział się również na temat rezygnacji jego syna z 30% kwoty transferu, która mu się prawnie należy, tylko po to, aby w końcu przywdziać biały trykot:
- Porozumiałem się z synem w tej kwestii i musimy to zrobić, aby ułatwić mu odejście do Hiszpanii.
Gilvan de Souza: Nie rozumiem Teixeiry
Ojciec Robinho o problemach stwarzanych przez Santos
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się