Menu
Leszczu

Brazylia ograła Austrię, grali Marcelo i Casemiro

Ostatni sparing <i>Canarinhos</i> przed mundialem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Brazylia zagrała dziś ostatni mecz przed wylotem do Rosji, a naprzeciwko pięciokrotnych mistrzów świata stanęła Austria. Gospodarze dzisiejszej potyczki potrafili ostatnio pokazać się z bardzo dobrej strony. Pokonali Rosję czy Niemcy, dlatego dla Canarinhos starcie w Wiedniu miało być bardzo ważnym przetarciem przed mundialem. Austriacy rzeczywiście potafili zaskoczyć ekipę Tite, zwłaszcza na początku, gdy grali wysokim pressingiem.

Selekcjoner postawił na dwóch zawodników Realu Madryt, którzy najprawdopodobniej rozpoczną Mistrzostwa Świata jako gracze pierwszego składu. Marcelo i Casemiro zagrali na niezłym poziomie. Ten pierwszy był aktywny w ataku i miał nawet udział przy pierwszym trafieniu Canarinhos, drugi natomiast mógł pokonać bramkarza Austrii na początku spotkania, ale piłka po jego potężnym strzale z dystansu przeleciała obok słupka. W pierwszej połowie gospodarze potrafili kilka razy podwyższyć temperaturę w polu karnym Brazylijczyków, jednak to goście byli skuteczniejsi. Gabriel Jesus popisał się znakomitym wykończeniem, dlatego do przerwy Marcelo i spółka schodzili zadowoleni.

Początek drugiej części meczu był bardzo brzydki. Austria skupiła się na polowaniu na nogi Neymara czy Coutinho, a sędzia Viktor Kassai przestał panować nad boiskowymi wydarzeniami. Napastnik Paris Saint-Germain odpowiedział na to w najlepszy możliwy sposób. Położył na ziemi Dragovicia i podwyższył prowadzenie. Chwilę później z bramkarzem rywali poradził sobie Philippe Coutinho. Dominacja Brazylijczyków ani na chwilę nie była zagrożona od bardzo ostrego wejścia w nogi Neymara w drugiej połowie.

Podopieczni Tite spisali się bardzo dobrze i udowodnili, że na mundialu będą jednym z faworytów. Bardzo dobrze spisał się Neymar, który wrócił do gry po ponad trzech miesiącach i w mniej więcej 135 minut zdobył dwie bardzo ładne bramki. Dobrze spisali się też zawodnicy Królewskich, którzy niemal na pewno rozpoczną mecz ze Szwajcarią od pierwszej minuty. W fazie grupowej Canarinhos zagrają też z Kostaryką i Serbią.

Austria – Brazylia 0:3 (0:1)
0:1 Gabriel Jesus 36'
0:2 Neymar 63' (asysta: Willian)
0:3 Coutinho 69' (asysta: Firmino)

Skład Brazylii: Alisson; Danilo, Thiago Silva (60' Marquinhos), Miranda, Marcelo (67' Filipe Luís); Paulinho, Casemiro (61' Fernandinho), Coutinho (76' Taison); Willian, Gabriel Jesus (67' Firmino), Neymar.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!