Menu
El Jarek / elconfidencial.com

Cristiano doszedł do porozumienia z Urzędem Skarbowym

Nadchodzi koniec problemów podatkowych Portugalczyka

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Po ponad roku postępowania prawnicy Cristiano Ronaldo i Urząd Skarbowy w ostatnich dniach mieli domykać porozumienie, na mocy którego zawodnik Realu Madryt przyzna się do czterech przestępstw podatkowych, które nie będą oznaczać dla niego konieczności odsiadki jakiegokolwiek czasu w więzieniu. Ostatecznie piłkarzowi i jego ekipie udało się zmniejszyć głębokość zarzutów, ale także grzywnę, jaką ma zapłacić. Początkowo mówiono nawet o 30 milionach euro, ale El Confidencial twierdzi, że ostatecznie wszystko będzie kosztować Portugalczyka od 18 do 20 milionów euro.

W tej kwocie, która jest zaokrąglona, mają znajdować się zdaniem fiskusa ukradzione pieniądze, kary, odsetki oraz koszty postępowań. Na końcu ta kwota spotyka się praktycznie w połowie oczekiwań obu stron. Przypomnijmy, że początkowo oskarżano zawodnika o uniknięcie zapłacenia z tytułu podatku od praw do wizerunku 14,7 miliona euro. Prawnicy Cristiano długo byli pewni siebie i twierdzili, że według ich interpretacji nie stało się nic złego, a gracz będzie do końca się sądzić. Ostatecznie stanęło na porozumieniu, które Ronaldo chciał podpisać przed mundialem, ale wszystko może się opóźnić z powodu zmiany władzy w Hiszpanii. Obecni ludzie zarządzający Urzędem Skarbowym czekają teraz na zmianę kadr i nie mają już umocowań, by zakończyć całą sprawę.

Źródła rządowe twierdzą, że zawodnik nie dostał żadnego lżejszego traktowania i państwo do końca walczyło o swoje racje. Na końcu jednak sprawy podatkowe to głównie interpretacja różnych przepisów. Po tym jak do końca w sądach walczył Messi i został skazany prawomocnie za oszustwa podatkowe wszyscy sportowcy zaczęli iść na ugody i płacić różnego rodzaju kary. Po sprawie Argentyńczyka w Hiszpanii toczyły się głośne postępowania wobec rodziny Carcellerów (zapłacili 92 miliony euro), właścicieli dzielnicy La Finca, gdzie mieszkają Cristiano czy Benzema (5 milionów euro), dyrekta generalnego Pepe Jeans (10 milionów euro), Falcao (9 milionów), Di Maríi (2 miliony euro), Alexisa, Modricia, Marcelo… Co więcej, na ugody nalegają też doradcy podatkowi i prawnicy, którzy uczestniczyli w budowaniu struktur finansowych piłkarzom, bo wtedy nie zostają oni skazani żadnym wyrokiem.

Teraz Ronaldo czeka aż nowe władze wybrane po odwołaniu rządu Mariano Rajoya przez wotum nieufności zrobią swoje porządki w Urzędzie Skarbowym. El Confidencial twierdzi jednak, że po pierwsze, dokumenty przeszły już przez analizę techniczną i brakuje pod nimi praktycznie tylko podpisów obu stron, a po drugie, fachowcy są zdania, że takich porozumień nie można odwołać ani anulować ze względu na niechęć do swoich poprzedników. Wszyscy eksperci przyznają, że doprowadzenie do zaakceptowania przez Cristiano czterech zarzutów i grzywny w wysokości ponad 15 milionów euro, to wielki sukces państwa. Po zamknięciu tej sprawy z głośniejszych przypadków pozostanie tylko ten Xabiego Alonso, który utrzymuje, że jest niewinny i czeka na rozprawę sądową.

Po zapłaceniu 18 milionów euro Cristiano zapewne będzie zdania, że hiszpański fiskus go wykorzystał. El Confidencial analizuje jednak, że w latach 2011-2014, o które chodziło w sprawie, zawodnik z tytułu praw do wizerunku zarobił 138 milionów euro. W Hiszpanii zapłacił tylko 5,7 miliona euro, czyli jego efektywne opodatkowanie wyniosło zaledwie 4%. Jeśli doliczymy do tego 18 milionów kary, opodatkowanie realne sięgnie 17%… Warto jednak dodać, że obrońcy atakującego do końca przekonywali urzędników, że z tych 138 milionów euro tylko 7% zostało wytworzone w Hiszpanii.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!