Menu
Leszczu / gianlucadimarzio.com

Conte też nie

A tym razem dlaczego?

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Na portalu Gianluki Di Marzio, włoskiego dziennikarza o dużej renomie w piłkarskim świecie, pojawiły się nowe informacje na temat Antonio Conte i kontaktu z Realem Madryt. Potwierdzają się wcześniejsze doniesienia Daily Mail i Marki. Di Marzio sugeruje jednak, że trener Chelsea zamierza uszanować swój kontrakt z obecnym klubem. W dalszym ciągu szkoleniowiec nie został zwolniony z drużyny ze Stamford Bridge i w żadnym wypadku nie zamierza wykonywać pierwszego kroku w celu rozwiązania umowy.

Według tego samego źródła w odejściu Conte z Chelsea więcej jest plotek niż prawdy, co ma irytować szkoleniowca The Blues. Wątpliwość samego trenera dotyczy sposobu pracy w ekipie Los Blancos. Grupa w szatni jest już uformowana i tworzy jedność. Przez to może nie być gotowa na przyjęcie trenera, który charakteryzuje się rządami twardej ręki i zdecydowanymi metodami. W tej chwili osiągnięcie porozumienia jest bardzo trudne. Jak informują różne media, w przypadku zwolnienia z Chelsea Włoch dostałby bardzo dużą odprawę – od 10 do 20 milionów euro.

Antonio Conte to kolejny trener, którego nazwisko pojawiło się na liście życzeń Los Blancos, ale najprawdopodobniej znowu Królewscy będą musieli obejść się smakiem. W ostatnich dniach w światowych mediach pojawiało się mnóstwo kandydatur, począwszy od Mauricio Pochettino, na Arsènie Wengerze kończąc. Obecnie Real Madryt pozostaje bez trenera i bez zdecydowanego priorytetu. Czas ucieka, a możliwości jest coraz mniej.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!