Menu
Banan / as.com

Firmino: To było idiotyczne ze strony Ramosa

Brazylijczyk nie chciał komentować, po czym skomentował

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

„Brakuje tylko, by Firmino stwierdził, że jest przeziębiony, ponieważ spadła na niego kropla mojego potu”, powiedział we wtorek Sergio Ramos na zgrupowaniu reprezentacji, proszony o komentarz dotyczący spadającej na niego krytyki. Kapitana Królewskich ze wszystkich stron wini się za kontuzję Salaha i uderzenie Kariusa. Dziś Firmino postanowił odnieść się do wczorajszych słów stopera Królewskich. „Wolę nie komentować. Myślę, że miał prawo do takiej wypowiedzi, bo przecież jest mistrzem i tak dalej. Sądzę, że to było z jego strony idiotyczne, ale wszystko okej (czyli jednak skomentował – przyp.red)”, stwierdził.

Ramos po finale stał się obiektem ostrej krytyki. Do niedawna zarzucano mu głownie to, że w 30. minucie finału podczas walki o piłkę przyczynił się do kontuzji barku Salaha, który musiał opuścić boisko. W 49. minucie, gdy wciąż utrzymywał się bezbramkowy remis, Sergio starł się z Lorisem Kariusem. Następnie bramkarz Liverpoolu popełnił dwa katastrofalne błędy przy golach Benzemy i drugim Bale'a, choć po drodze zaliczył także cztery niezłe interwencje. W obecnym tygodniu Karius przeszedł badania w Stanach Zjednoczonych, gdzie stwierdzono, że golkiper doznał wstrząśnienia mózgu. Diagnoza jest dość kontrowersyjna, ponieważ szpital w Massachusetts otrzymuje pieniądze między innymi od Fundacji Boston Red Sox, drużyny MLB (Baseball), w której udziały mają ci sami ludzie, co w Liverpoolu...

Kapitan Królewskich zmęczony oskarżeniami chciał zamknąć temat z dozą ironii. „Cholera, uczepili się tego Salaha. Nie chciałem nic mówić, bo wszystko się potem rozdmuchuje. Oglądałem powtórki, złapał mnie pierwszy za ramię, ja upadam w inną stronę, a on tak naprawdę doznaje kontuzji drugiego barku. Potem mówią mi, że założyłem mu klucz, jak w judo. Teraz tylko brakuje jeszcze, by Firmino stwierdził, że przeziębił się, bo spadła na niego kropla mojego potu”. Brazylijczyk uśmiechał się, gdy pytano go o słowa Ramosa, ale potem postanowił wycelować w Sergio.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!