W ostatnich dniach powrócił temat transferu Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt. Wcześniej Polakiem zainteresowany nie był Zinédine Zidane, ale odejście Francuza zmieniło nastawienie Królewskich do tej operacji. Bild przekazuje, że na ostatnie doniesienia zareagował też Bayern Monachium.
Niemcy przypominają, że to sam 29-latek poprosił osobiście działaczy o prowadzenie negocjacji z zainteresowanymi klubami, chociaż ci kilka razy publicznie informowali, że nie mają zamiaru wysłuchiwać nikogo w sprawie Polaka. Dzisiaj gazeta podaje, że rozmowy z Pinim Zahavim nie idą do przodu, bo Bawarczycy przekazali agentowi, by nawet nie dzwonił z ofertami poniżej 200 milionów euro. Izraelczyk ma wstępne propozycje dla atakującego z Manchesteru United, Chelsea i Paris Saint-Germain, ale Lewandowskiego najmocniej interesuje przejście do Madrytu.
Królewscy po półfinałach Ligi Mistrzów mieli przyznać rację Zizou i odrzucić taką możliwość, ale po odejściu Francuza temat został otwarty na nowo. Problemem pozostaje nastawienie Bawarczyków, którzy nie zamierzają pozbywać się napastnika i ustalili zaporową cenę do otwarcia negocjacji w wysokości 200 milionów euro.
Bayern oczekuje 200 milionów euro za Lewandowskiego
Bawarczycy w końcu wycenili swoją gwiazdę
REKLAMA
Komentarze (87)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się