Bale w Kijowie przemienił się z brzydkiego kaczątka w łabędzia. Dwa gole, jeden po kapitalnej przewrotce i drugi przy wydatnej pomocy Kariusa, z dnia na dzień uczyniły z Walijczyka wielkiego bohatera. Gdy świętował bramki najpierw w jednym narożniku, a potem w drugim, nie był już zawodnikiem, który jeszcze chwilę wcześniej budził coraz większe wątpliwości nawet u Zidane'a.
Gareth w pełni zasłużył sobie na pochwały i tytuł MVP finału. Mimo wielu słabych chwil w tym sezonie warto jednak zaznaczyć, że nie było to pierwsze z kluczowych spotkań, w których Walijczyk okazał się decydujący. Nie zostało to niezauważone przez portal Transfermarkt, którego wycena po dublecie wzrosła o 20 milionów – z 70 na 90.
Skok ten potwierdza, że Bale był zdecydowanie najlepszym graczem Realu w maju. Jeszcze dwa miesiące temu jego wartość na niemieckim portalu była najniższa od momentu transferu do ekipy Królewskich. Dziś natomiast jest na tym samym poziomie, co w swoim najlepszym momencie. Sam piłkarz po ostatnim gwizdku w Kijowie podał w wątpliwość swoje pozostanie w stolicy Hiszpanii. W Premier League nie spuszczają go z oczu, ale Los Blancos wcale nie chcą go sprzedawać. Tak naprawdę wiele zależy jednak od tego, czy nowy trener będzie w stanie spełnić życzenie Bale'a o grze w pierwszym składzie.
Dublet za 20 milionów
10 baniek od sztuki
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się