REKLAMA
REKLAMA

Odejście Zizou wstrzymuje decyzję Bale'a

Walijczyk poczeka na wybór nowego trenera
REKLAMA
REKLAMA

W momencie, w którym Zinédine Zidane zamknął za sobą drzwi Realu Madryt, Gareth Bale postanowił je jeszcze przez jakiś czas pozostawić otwarte. Odejście francuskiego trenera całkowicie zmienia sytuację Walijczyka, który chce się wstrzymać ze swoją decyzją i wykonać krok w tył względem swoich deklaracji po finale w Kijowie. „Muszę grać co tydzień. Porozmawiam z agentem na temat mojej przyszłości. Może zostanę, może odejdę”, powiedział po meczu z Liverpoolem. Cristiano Ronaldo w swoich wypowiedział wskazał na klub, Bale z kolei wyraźnie na Zidane'a.

Załamany Florentino Pérez stracił co prawda swojego ukochanego trenera, ale jednocześnie odzyskał Bale'a. Zizou na pewno w żadnym momencie nie obiecałby Walijczykowi, że zawsze będzie miał pewne miejsce w pierwszym składzie. Teraz Gareth w ciszy i spokoju poczeka na wybór nowego trenera. Nigdy nie ukrywał, że chce w dalszym ciągu święcić triumfy w Realu Madryt, ale jednocześnie nie mógł się pogodzić z brakiem zaufania ze strony szkoleniowca. Wymownym jest fakt, że spośród wszystkich zawodników Realu Madryt tylko Walijczyk nie pożegnał jeszcze Zidane'a w mediach społecznościowych.

Największym wyzwaniem nowego trenera Królewskich będzie usatysfakcjonowanie Bale'a – nadanie mu statusu gwiazdy, zawodnika, wokół którego będzie budowany zespół. Pod tym względem otoczenie walijskiego skrzydłowego z wielkim entuzjazmem przyjęło ewentualne przyjście Mauricio Pochettino. Pod jego skrzydłami Bale miałby w pełni wykorzystać swój potencjał. Odejście Zizou przywróciło mu wiarę w to, że przyszłość w Realu Madryt może być jeszcze szczęśliwa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA