Real Madryt w najbliższych 48 godzin zakończy procedurę sprowadzenia Robinho. Negocjacje ze "Świętymi" idą ku końcowi i nieuniknionym wydaje się przejście młodej gwiazdy do Madrytu. W ostatnim czasie, rozmowy między Juanem Figerem, agentem piłkarza, a Marcelo Teixeirą, prezydentem brazylijskiego klubu, nasiliły się.
Figer próbuje dojść do porozumienia z właścicielem Świętych, aby ten odblokował transfer, mimo różnic na tle ekonomicznym, między oboma klubami. Santos chce więcej pieniędzy, lecz Madryt doszedł do górnej granicy oferty i chce zamknąć cenę na poziomie 25 milionów euro. Blancos chcą, żeby Robinho przybył do stolicy Hiszpanii przed wtorkiem, aby mógł uczestniczyć w turnee po Azji i USA.
Tymczasem gracz Santosu nie trenuje, czekając na decyzje o swojej przyszłości. W tym tygodniu nie był na czterech treningach. Postanowił się tak zachować, gdyż władze "Świętych" blokowały jego transfer do Madrytu. Powiedział publicznie, że chce jak najszybciej opuścić Brazylię. Uważa, że to najlepszy moment, aby zacząć grać w Europie, a Madryt pomoże mu się rozwinąć.
Luxemburgo ma nadzieje, że mediapunta Santosu jak najszybciej dołączy do składu. Florentino Perez jest gotów osobiście pojechać do Brazylii, aby zakończyć pomyślnie transfer. Wygląda na to, że nie będzie to potrzebne, aby Królewscy wysyłali jakiegokolwiek emisariusza - jak Marcelo Teixeira wróci z Miami, porozumienie zostanie zawarte ( będzie w Brazylii w ciągu 24 godzin ).
Kolejny transfer o krok?
Robinho piłkarzem Realu Madryt w 48 godzin
REKLAMA
Komentarze (62)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się