Thomas Gravesen, defensywny pomocnik Realu Madryt, uważa, że na ta pozycję klub powinien zakupić jak największą liczbę piłkarzy, co by zaostrzyło konkurecję w składzie i by dało większe pole manewru dla trenera. Ogry tak skomentował przyjście Pablo Garcii, rywala Duńczyka w składzie: - Przybycie Pablo nie odbieram jako zaostrzenie rywalizacji w składzie i utrudnienie mi życia, ale bardziej jako pomoc. Zagramy więcej niż 70 spotkań w następnym sezonie i żaden zawodnik nie wytrzymałby tego w pojedynkę. Dlatego chciałbym, aby w składzie pojawiło się więcej piłkarzy grających na mojej pozycji.
Gravesen nie jest także zaskoczony z tego, iż na razie nie udało pozyskać się żadnego "Galactico". W zanadrzu są jeszcze dwa miesiące karuzeli transferowej, a to jest wystarczający powód aby wierzyć w to, że w tym czasie można uzupełnić skład i zacząć walkę o wszystkie trofea. Wiking zaznaczył również, że będą w stanie uzyskać jakiś tytuł bez Robinho, choć z Brazylijczykiem byłoby to łatwiejsze.
Gravesen chce konkurencji
- Żaden piłkarz nie wytrzyma 70 spotkań w pojedynkę
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się