REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze i Florentino Pérez odwiedzili króla Hiszpanii

Drużyna zaprezentowała puchar Filipowi VI
REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze Realu Madryt mają za sobą kilka znakomitych dni. W niedzielę w Belgradzie sięgnęli po dziesiąty Puchar Europy i mieli okazję, żeby świętować. Dzisiaj cała drużyna, razem z Florentino Pérezem, stawiła się w Palacio de la Zarzuela, gdzie spotkała się z Filipem VI Burbonem, królem Hiszpanii. Felipe Reyes, kapitan Królewskich, wręczył mu spersonalizowaną koszulkę. Król natomiast pogratulował zespołowi sukcesu.

„Ten dziesiąty Puchar Europy w dużej mierze reprezentuje cechy, które są filarami naszej instytucji. Udało się go zdobyć w jednym z najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych sezonów. Ta drużyna, z naszym trenerem, Pablem Laso, była przykładem pracy, pokory, koleżeństwa i ciągłej poprawy”, powiedział Florentino Pérez. Warto przypomnieć, że prezes poleciał z zespołem do Belgradu, więc od razu po zakończeniu meczu poszedł do szatni, by pogratulować zawodnikom sukcesu.

Jak zwykle, furorę w mediach społecznościowych wywołało selfie Sergio Llulla, na którym znalazł się król oraz cała drużyna. „Królewskie selfie”, napisał Hiszpan, publikując zdjęcie. Real Madryt zakończył w ten sposób świętowanie wygranej w Eurolidze. Wizyta u króla była ostatnim punktem, a teraz pora na powrót do rzeczywistości. Już jutro zawodnicy wylecą na Wyspy Kanaryjskie, żeby zmierzyć się z Gran Canarią w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Ligi Endesa.

Ostatnie aktualności

17:1

Doświadczenie kontra głód sukcesu

9
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA