18 "Hiszpanów" w finale.
Carlos Alberto Parreira, który odrzucił niedawno reprezentację Hiszpanii z grona faworytów przyszłorocznych Mistrzostw Świata, (podając nastepujące drużyny: Czechy, Holandia, Niemcy, Anglia i Włochy) jakby tego było mało, powiedział wczoraj: "Hiszpania ma jedną z najlepszych lig na świecie, ale nie jedną z najlepszych reprezentacji narodowych". Wypowiedź ta dotyczyła liczby zawodników z ligi hiszpańskiej, którzy zagrają dziś o 20:45 we Franfurcie w finale Pucharu Konfederacji. Spotkają się w nim oczywiście Argentyna i Brazylia. A 18-tkę "Hiszpanów" tworzą: z Argentyny - Leo Franco, Samuel, Sorín, Riquelme, Saviola, Aimar, Gonzalo Rodríguez, Milito, Coloccini, Maxi Rodríguez, Caballero, Figueroa i Galletti. natomiast z Brazylii - Ronaldinho, Baptista, Renato, Oliveira oraz Edu. Być może Robinho i Cicinho są także przyszłymi "Hiszpanami".
- Pytacie mnie czy problem reprezentacji Hiszpanii jest w tym, że ci wszyscy zawodnicy są spoza waszego kraju? Jeżeli byliby prawdziwymi Hiszpanami, bylibyście silniejsi! - dodał trener Brazylijczyków. Z kolei ich największa gwiazda Ronaldinho twierdzi, że "liga hiszpańska jest najlepsza na świecie, bo są tu największe gwiazdy i najmocniejsze drużyny".
Parreira zapytany czy nieobecność w finale Hernana Crespo jest dla Brazylii dobrą wiadomością, odpowiedział: "Tak samo dobrą jak dla Argentyny nieobecność Ronaldo".
Mecz finałowy Pucharu Konfederacji 2005 transmitować będzie 171 stacji telewizyjnych w 130 krajach na całym świecie. 50 z nich pokaże mecz w Europie, niestety żadna w Hiszpanii, gdzie widzowie zadowolić się będą musieli powtórką na Eurosporcie.
Puchar Konfederacji
18 "Hiszpanów" w finale
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się