To może być ostatni sezon Luki Dončicia w Realu Madryt. Oficjalna strona NBA poinformowała wczoraj, że Słoweniec zgłosił się do czerwcowego draftu. Yahoo dowiedziało się, że młody koszykarz wypełnił już wszystkie potrzebne dokumenty i jego nazwisko znajdzie się na liście graczy, którzy już w tym roku mogą trafić do najlepszej koszykarskiej ligi świata.
Dončić jest jednym z najgorętszych nazwisk nadchodzącego draftu i wielu ekspertów prognozuje, że może zostać w nim wybrany z pierwszym numerem. Nie sposób dziwić się takim przypuszczeniom, ponieważ Luka już dziś jest jedną z największych gwiazd europejskiego basketu. 19-latek jest także niekwestionowanym liderem Królewskich, na którym w tym sezonie opiera się niemal cała gra zespołu.
Przewaga Wonder Kida nad resztą graczy z Ameryki polega przede wszystkim na doświadczeniu, które udało mu się zdobyć w Madrycie, a także na tym, że jego warunki i umiejętności pozwalają mu grać na kilku pozycjach. Dončić od 2015 roku występuje w pierwszym zespole Realu, a w obecnym sezonie Euroligi notuje średnio 14,9 punktów, 4,7 zbiórek i 4,4 asyst na mecz.
Skauci NBA obserwują go już od wielu miesięcy. Praktycznie na każdym meczu Realu możemy zaobserwować kilku przedstawicieli różnych klubów z Ameryki. Nikt nie wyobraża sobie, by Dončić mógł otrzymać w drafcie niższy numer niż pięć. Największe szanse na zakontraktowanie go mają na dziś Phoenix Suns, Memphis Grizzlies, Dallas Mavericks, Atlanta Hawks lub Orlando Magic. 15 maja dowiemy się dokładnie, w jakiej kolejności będą dokonywać wyborów poszczególne kluby.
Dončić zgłosił się do draftu
Słoweniec może pożegnać się latem z Madrytem
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się