Piłkarze Realu Madryt nie zwalniają tempa i w możliwie najlepszy sposób wykorzystują to, że w ten weekend nie przyszło im rozgrywać żadnego meczu. Chłopcy Zizou odbyli dzisiaj kolejny trening przed pojedynkiem w Monachium. Trener ponownie mógł liczyć na praktycznie wszystkich swoich graczy, ale znów z zespołem nie pracował Nacho. Początkowo prognozowano, że środkowy obrońca zdoła w pełni wykurować się na spotkanie z Bayernem, ale z każdym dniem szanse na zrealizowanie takiego scenariusza maleją.
Wychowanek jest już na ostatniej prostej, by w pełni uporać się z kontuzją prawego uda, ale nadal nie może pracować na pełnych obrotach. Dzisiaj znów trenował indywidualnie i skupił się głównie na przebieżkach wokół boiska. Dobra wiadomość jest taka, że lekarze dali mu już zielone światło na wykonywanie ćwiczeń z piłką. Na dniach Nacho powinien wrócić do pracy z resztą kolegów, ale dłuższa przerwa sprawia, że Zizou może zdecydować się na niepodejmowanie zbędnego ryzyka i w Bawarii odeśle Hiszpana na trybuny.
Pozostali piłkarze skupili się przede wszystkim na ćwiczeniach z piłką. Zidane podzielił drużynę na dwie grupy, w których na niewielkiej przestrzeni pracowano nad utrzymywaniem się przy futbolówce i wywieraniem presji na rywalu. Na sam koniec zajęć rozegrano także kilka minimeczów na boisku o zmniejszonych wymiarach. Z pierwszym zespołem trenowali dziś bramkarze Darío i Adrián z Juvenilu A oraz napastnik Campuzano z Castilli.
Zdjęcia z treningu można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej klubu.
Wciąż bez Nacho
Wychowanek nadal nie wrócił do pracy z drużyną
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się