W poprzednim sezonie Real Madryt po czterech przerwach na zgrupowania reprezentacji odniósł cztery zwycięstwa, w których zdobył 17 bramek. Zespół poradził sobie z tym problemem, bo aktywnie i efektywnie korzystał z szerokiego składu. W obecnych rozgrywkach sytuacja jest już jednak inna.
Po trzech poprzednich przerwach drużyna zanotowała dwa remisy z Levante i Atlético oraz wymęczone zwycięstwo z Getafe, gdzie zwycięską bramkę zdobyto dopiero w 85. minucie spotkania. Królewscy cały czas cierpią przez masowe i dalekie wyjazdy swoich zawodników. Tym razem Valdebebas na ponad tydzień opuściło 20 z 24 zawodników pierwszej ekipy. MARCA przekazuje, że pomimo trudności tego sezonu, szczególnie w La Lidze, Zidane po obecnej przerwie znowu skorzysta z tak zwanego „składu B”.
Na taką decyzję składa się zmęczenie reprezentantów oraz oczywiście wtorkowy mecz w Turynie, który jest obecnie największym priorytetem zespołu. Dlatego dziennik zapowiada, że w sobotę na murawie nie obejrzymy między innymi Cristiano Ronaldo, Marcelo czy Keylora Navasa. Nadchodzi czas Kiko Casilli, Theo czy Marcosa Llorente, którzy przez ostatnie dni pracowali w Valdebebas. Gazeta twierdzi, że ta trójka i Karim Benzema zbiorą nagrodę za swoje treningi w czasie przerwy na kadry.
Oczywiście w grze w lidze pozostaje drugie miejsce, które także jest bardzo ważne dla Zidane'a. Real będzie chciał wygrać na Wyspach Kanaryjskich, by nie stracić szansy w kolejnej kolejce w derbach na doskoczenie na punkt do Atlético lub być może nawet wyprzedzenie ekipy Simeone przy jej niekorzystnym wyniku w ten weekend w starciu z Deportivo. O trzy punkty z Las Palmas Królewscy powalczą jednak bez swoich najważniejszych zawodników.
Po przerwie na kadry Zidane postawi na „skład B”
MARCA twierdzi, że w sobotę zabraknie Marcelo czy Cristiano
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się