Po meczu z Gironą rozpocznie się ostatnia w tym sezonie klubowym przerwa na reprezentacje. Królewscy odczują ją mocniej niż kiedykolwiek, bo na zgrupowania wyjedzie aż 19 z 24 graczy pierwszego zespołu. W Valdebebas pracować będą tylko bramkarze Kiko Casilla i Luca Zidane oraz Theo Hernández, Marcos Llorente i Karim Benzema.
MARCA twierdzi, że taki stan rzeczy uniemożliwia normalne treningi i wygląda na to, że Zidane większość sesji w następnym tygodniu połączy z zajęciami Juvenilu, który prowadzi Guti. Do tego każdy z piłkarzy będzie pracować w swoim rytmie. Dziennik wyróżnia tu Karima Benzemę, któremu odpowiednio przepracowane dwa tygodnie mają pozwolić na podejście do spotkań z Juventusem w dobrej dyspozycji fizycznej.
Jeśli chodzi o kadrowiczów, Królewskich poza wylotem Garetha Bale'a do Chin najbardziej w kwestiach zdrowotnych martwi sytuacja Luki Modricia. Chorwat jest świeżo po kontuzji mięśnia dwugłowego, a w tym tygodniu zgłaszał, że czuje się przeciążony w prawej łydce. Jego kadra swoje mecze rozegra w Stanach Zjednoczonych, dokładnie w Miami i Dallas, a rywalami będą Peru i Meksyk, czyli reprezentacje, które zagrają na mundialu. Trudna sytuacja fizyczna, daleka podróż i wymagający przeciwnicy, a do tego wszystkiego Królewscy stracą kontrolę nad pomocnikiem na 10 dni. Najprawdopodobniej Real otworzy przerwę w rozgrywkach bez kontuzjowanych i Zidane ma po prostu nadzieję, że tak samo będzie po jej zakończeniu.
Bardzo trudna przerwa na kadry
Królewscy najbardziej obawiają się o Modricia
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się