Zdobycie dwóch bramek w meczu z Emelec w Copa Libertadores ożywiło nadzieje Viníciusa Júniora na wyjazd na Mundial w Rosji. Wypożyczony do Flamengo zawodnik Realu Madryt marzy o tym, aby znaleźć się w kadrze reprezentacji Brazylii, co w samej ojczyźnie piłkarza nie jest wcale postrzegane jako utopia. W historii Canarinhos zdarzały się już przypadki, gdy młodziutki, rozpoczynający dopiero swoją karierę piłkarz otrzymywał powołanie na Mistrzostwa Świata. Najbardziej znany jest przypadek Ronaldo, który będąc dokładnie w takim samym wieku jak obecnie Vinícius, pojechał na Mundial w 1994 roku.
– Marzę o Mundialu – przyznał trzy tygodnie temu brazylijski zawodnik Blancos, dodając również, jaką radę otrzymał od Ronaldinho. „Powiedział mi, że w Brazylii zawsze powołują jakiegoś młodego piłkarza i żebym na wszelki wypadek był przygotowany i skoncentrowany. Wziąłem sobie tę radę do serca”. Oprócz przykładu Ronaldo z 1994 roku, warto też wyróżnić przypadki Kaki i Denílsona, którzy również pojechali na Mundial będąc jeszcze młodymi piłkarzami grającymi na co dzień w lidze brazylijskiej.
Już w październiku brazylijska prasa informowała, że Vinícius znajduje się na radarze selekcjonera reprezentacji, Tite. Piłkarz Królewskich miałby być potencjalnym zastępcą Gabriela Jesúsa z Manchesteru City. Ponadto ewentualne powołanie na Mundial zakończyłoby konflikt na linii Brazylijska Konfederacja Piłki Nożnej – Flamengo. W lipcu doprowadził on do tego, że Vinícius ostatecznie nie pojechał na Mistrzostwa Świata U-17 w Indiach.
Teraz Federacja nie powołała 17-letniego Brazylijczyka na mecze reprezentacji U-21 w przyszłym tygodniu. Można to potraktować jako gest porozumienia wobec Flamengo, a jednocześnie oznaka, że dorosła reprezentacja jest dla Viníciusa coraz bliżej. „Marzę o tym, aby nałożyć koszulkę reprezentacji Brazylii. Nie wiem, czy stanie się to teraz, czy za rok, ale nie mogę się tego doczekać”, nie ukrywa główny zainteresowany.
Vinícius marzy o wyjeździe na Mundial
Czy 17-latek otrzyma powołanie od Tite?
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się