Kontuzje rozbiły środek pola Realu Madryt. Najpierw z powodu skręcenia kolana na kilkanaście dni wypadł Toni Kroos, a wczoraj poinformowano o urazie mięśniowym Luki Modricia. To jedni z najlepszych, jeśli nie najlepsi środkowi pomocnicy na świecie, ale historia i statystyki pokazują, że Królewscy radzą sobie także bez nich.
Kroos do Realu dołączył w 2014 roku, gdy Modrić rozpoczynał swój trzeci w białej koszulce. Od tamtego momentu obu brakowało na murawie w dokładnie 17 z 212 meczów, jakie rozegrali w tym okresie Los Blancos. Ekipa zanotowała w nich 15 wygranych i 2 remisy. Jeśli chodzi o bilans bramkowy, to koledzy potrafili bez Niemca i Chorwata strzelić w sumie 67 goli (średnio 3,9 na spotkanie), a stracili 18 (1,06 na spotkanie).
Prawie połowa, bo aż osiem z tych starć, miała miejsce w Pucharze Króla, gdzie zazwyczaj pomocnicy odpoczywają. Wiele z takich przypadków dotyczy wyjazdów na starcia z ekipami z Segundy B, ale poza tym zdarzyły się też dwa takie spotkania w Lidze Mistrzów i siedem w La Lidze, w tym tak wysokie zwycięstwa jak 8:0 z Malmö i 7:1 z Celtą czy prestiżowa grudniowa wygrana 3:2 z Borussią Dortmund. Ostatni przykład to oczywiście niedzielne spotkanie w Sewilli, gdzie pokonano 5:3 Betis.
Przypomnijmy, że co do występu tej dwójki w Paryżu panuje spory optymizm. Wstępnie ocenia się, że łatwiejsze zadanie czeka Modricia, który może wznowić pracę na murawie już za kilka dni. Wydaje się, że uraz Niemca jest trochę poważniejszy, a dodatkowo wymusza na nim całkowitą nieaktywność przez kilka najbliższych dni, ale przy zdolnościach regeneracyjnych i dyspozycji fizycznej Kroosa nikt nie wyklucza, że zagra on z PSG od pierwszej minuty.
Jest życie bez Kroosa i Modricia
Żadnej porażki w 17 meczach bez tej dwójki
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się