Menu
El Jarek / marca.com

Co zrobić z Isco?

Królewscy poprawili grę bez Hiszpana w składzie

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Isco Alarcón był wielkim nieobecnym w składach Realu Madryt w dwóch ostatnich meczach ligowych, w których zanotowano pierwszą pozytywną serię wyników w tych rozgrywkach od października. Może nie ma to znaczenia, a może pokazuje to wszystko i wyznacza drogę, jaką Zidane powinien podążyć przed meczem z Paris Saint-Germain.

Hiszpan był kluczowym zawodnikiem Królewskich na początku tego sezonu i w końcówce poprzedniego, kiedy sięgnięto po dwa najważniejsze trofea. Z czasem jednak czegoś zaczęło brakować, a w końcówce roku Xavi Hernández niebezpośrednio zaatakował Isco, stwierdzając, że Messi do bycia efektywnym nie potrzebuje tanich sztuczek technicznych. Być może Zidane i drużyna też zmęczyli się grą atakującego i to jego odsunięcie popchnęło ekipę do przodu.

W 2017 roku Hiszpan był niepodważalnym elementem Realu Madryt i jednym z jego najważniejszych graczy. To on uzupełnił środek pola, który wskazywano jako główną podstawę sukcesów ekipy i który według wielu poprowadził Królewskich do rozegrania najlepszej jakościowo połowy w historii finałów Ligi Mistrzów. Isco swoją grą i ciągłością zdobył zaufanie Zizou i kibiców, a moc z końcówki poprzednich rozgrywek przeniósł na nowy sezon. W czasie pierwszej rundy można było spokojnie powiedzieć, że był najlepszym graczem zespołu, strzelając gole i asystując.

Atakujący grał dobrze lub nawet świetnie w wielu meczach. W tych spotkaniach Real przegrał jednak ligę. MARCA stwierdza, że nikt nie podważa Isco jako piłkarza, bo to byłoby po prostu idiotyczne. Wiele razy drużyna opierała się na nim, bo on jako jedyny wyglądał dobrze. Oczywiście, że Isco nie jest winny potknięć, bo w większości doprowadzano do nich przez brak skuteczności i bardzo kruchą defensywę, a czasami dochodziły do tego zbytnia pewność siebie i niekorzystne decyzje sędziowskie.

Rzeczywistość jest jednak taka, że gdy Isco gra dobrze, Real nie zawsze wygrywa. Jeśli Modrić i Kroos grają dobrze, trudno jest o brak zwycięstwa. To ta różnica jest kluczowym aspektem, nad którym rozwodzi się dziennik. Hiszpana brakowało w ostatnich dwóch meczach ligowych, w których pokazano i skuteczność w postaci 11 goli, i dobrą grę. Isco nie było też na murawie w pierwszej połowie starcia z Sevillą zakończonej wynikiem 5:0. Oczywiście, siedział też na ławce w czasie 0:3 z Barceloną, ale bez niego zespół w pierwszej połowie nie grał źle i miał kilka dobrych okazji do wyjścia na prowadzenie. Atakujący był za to obecny i prowadził ekipę w większości innych potknięć ligowych, bo grał z Valencią, Levante, Gironą, Athletikiem, Atlético czy Betisem. Grał też w katastrofalnym rewanżu z Leganés, a gdy był zmieniany, to w swojej frustracji ani nie podziękował Zidane'owi, ani nie życzył powodzenia wchodzącemu Mayoralowi.

Nikt nie mówi, że to zły piłkarz, ale można zastanawiać się czy styl Hiszpana pasuje do Realu Madryt, który stawia na graczy czujących się dobrze w szybkich wyjściach i prostopadłych przejściach do ataku ponad rozgrywaniem i długimi posiadaniami. Wyraźnie gra Isco lepiej pasuje do stylu reprezentacji, gdzie 25-latek na przykład poprowadził ekipę do rozbicia Włochów. Zidane na pewno zauważa tę sytuację i zastanawia się, jak nią zarządzać. Presja jest ogromna, bo w Hiszpanii większość mediów maksymalnie wspiera pomocnika. Talent zawsze się obroni, ale w składzie jest tylko jedenaście miejsc. Real bez Isco prezentuje się coraz lepiej i widzi to nie tylko Zidane.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!